- W nocy miała miejsce próba siłowego przekroczenia granicy. Wieczorem możliwy jest szturm - powiedział wiceszef MSWiA Bartosz Grodecki.
- W nocy miała miejsce siłowa próba przekroczenia granicy. Około 150-osobowa grupa migrantów chciała sforsować przejście na odcinku podlaskiego oddziału Straży Granicznej - mówił Grodecki na antenie Polsat News.
- Służby zaraz po zakończeniu Marszu Niepodległości przejeżdżają w tej region. Jeden ze scenariuszy, to możliwy szturm wieczorem na granicy - poinformował.
- Dziś jest wyjątkowy dzień święta państwowego. Służby mundurowe, zaraz po zabezpieczeniu marszu, pojadą na granicę. Może być taki scenariusz, że skoro my działamy na dwóch frontach, to będziemy słabsi - dodał.
Granicy pilnuje obecnie kilkanaście tysięcy żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i policjantów. Nie ustają także szturmy dużych grup migrantów instruowanych i wypychanych przez białoruskich żołnierzy i pograniczników. Wśród szturmujących polską granicę dominują młodzi mężczyźni, którzy za pomocą łopat, sekatorów lub kłod drewna próbują niszczyć wybudowane przez Polskę zasieki.
jkg/polsat news
Komentarze
2 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Niech rozwalą piorski reżim
"Kręci z niedowierzaniem głową: – To jest niedopuszczalne, już za pierwszym razem powinni was zatrzymać i sprawdzić, co tam robicie i dlaczego. Pokazujemy kolejne materiały. Kolejne miejsca, sprzęt, żołnierze. – Kto powinien tego chronić? – pytamy. – Wojsko rozmieszczone do działania w dowolnym rejonie, nieważne czy w strefie, czy poza nią, powinno zorganizować służbę porządkowo-ochronną – wyjaśnia nasz rozmówca. – To są wartownicy, patrole kontrolujące cały rejon. Ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego tego nie ma." https://www.onet.pl/informacje/onetbialystok/strefa-wyjatkowa-bez-kontroli-znalezienie-migrantow-zajelo-nam-godzine/jsn95gy,79cfc278