W najnowszym odcinku „Magazynu Śledczego Anity Gargas” dalszy ciąg śledztwa ws. niewyjaśnionego zgonu, śmiertelnego pobicia, zaginionych 80-stron zeznań świadków oraz nielegalnego składowiska toksycznych odpadów. Wszystko wokół działalności Grzegorza N., nieuchwytnego „złomiarza" z Dolnego Śląska.
Jak na wizytę reportera „Magazynu śledczego” zareagował przedsiębiorca, który według naszych rozmówców, jest zamieszany w bardzo wiele nielegalnych interesów? W jakich okolicznościach zginął współpracownik Grzegorza N., który miał otrzymać dużą prowizję za udaną transakcję? Kto skatował innego współpracownika biznesmena, który trafił do szpitala dopiero kilkanaście godzin po pobiciu i zmarł? Co się stało z protokołami z przesłuchań świadków, których zeznania w prokuraturze obciążały Grzegorza N.? Kto i dlaczego zacierał ślady na wysypisku, na które według naszych rozmówców spółka Grzegorza N. bezprawnie zwoziła niebezpieczne odpady? Dlaczego kara nałożona przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska za nielegalne składowanie odpadów do tej pory nie została zapłacona?
„Magazyn śledczy Anity Gargas” w czwartek o 22:15 w TVP1.
mp/magazyn śledczy anity gargas
Komentarze
2 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Polska do likwidacji? Chyba ku temu zmierza. To sztuczne bananowe państwo w środku Europy, żerowisko dla cwaniaczków, koryta państwowe dla polityków i ich rodzin, wyzysk obywateli, chyba kwestia czasu kiedy to padnie na ryj. Do Wisły Niemcy, za Wisłę nie wiem, Ruscy? Banderland? Albo okrojona Polska dla chętnych łożyć na cwaniaczków Polaków?
Na składowisko natrafiliśmy przy drodze obok placówki Straży Granicznej w podlaskim Michałowie. Niektóre elementy znajdowały się w wielkiej drewnianej skrzyni oznakowanej po rosyjsku: „Białoruś. OAO FanDOK. Bobrujsk. Ul. Lenina 95”. Zapytaliśmy mężczyznę ładującego inne fragmenty ogrodzenia do ciężarówki, czy części do budowy płotu sprowadzano z Białorusi. – Tu jest taki cyrk... – odparł tylko.