Jak można przeczytać na portalu gazetawuk.com, po wprowadzeniu przez brytyjski rząd nowych przepisów dotyczących COVID-19, które wchodzą w życie 29 marca, wyjazdy za granicę stają się w tym kraju „nielegalne”, chyba że – jak to określa portal – ma się „rozsądną wymówkę”. W innym przypadku wyjeżdżający muszą się liczyć z wysoką karą finansową.
Grzywna, o której mowa to aż 500 funtów, a podróżować będzie można tylko do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Wyspy Man i Wysp Normandzkich.
Co może być taką wymówką, pozwalającą na wyjazd poza Wyspy?
Są to m.in.:
- podróże do pracy, której nie można wykonać z Wielkiej Brytani
- dobrowolne lub charytatywne świadczenie usług , których nie można wykonać w UK
- wzięcie udziałuw kursie, którego nie można przeprowadzić w Wielkiej Brytanii
- można wyjechać na wakacje od 29 marca do 29 kwietnia, jeśli się jest studentem zagranicznym studiującym w Wielkiej Brytanii
- treningi lub zawody, jeśli jesteś elitarnym sportowcem
Szczegóły zawarte są w rozporządzeniu opublikowanym przez rząd Wielkiej Brytanii.
mp/gazetawuk.com
Komentarze
6 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
debile i co tu sie dziwic ze dla was jakies osmiorniczki sa wazne a na boku tna was na setki milionow jak dla was 500 a 5000 funtow to to samo nawet redaktor debil przedruku nie potrafi zrobic
takie tam problemy krajów spoza Europy,norma
Ale jaja. Nie muslalem ze, znow tego dozyje. Pamietam jak nie chcieli mi dac paszportu i wypuscic do Raichu. Kurcze nic sie ci ludzie nie nauczyli.
Czarny charakter z filmu "Johnny English" (z Jasiem Fasolą) zaplanował zrobienie z Anglii wielkiego więzienia. Hmm. A "V- jak... " z Natalie Portman ?
A czemu nie ? Wymówka to wymówka.
W Polsce byłaby na pewno taka "racjonalna" wymówka: "wyjazd w celu sprawowania kultu religijnego, bądź nawiedzenia miejsca świetego"