Prokurator generalny Anglii i Walii Keir Starmer zapowiedział, że osoby uczestniczące we wspomaganych samobójstwach nie będą ścigane, o ile nie kierowały się osobistymi korzyściami.
- Choć nie zmieniamy prawa, nowe wytyczne wskazują, kiedy ludzie powinni być ścigani, a kiedy raczej nie – powiedział Starmer BBC. Wedle nowych wskazówek brytyjscy prokuratorzy mają nie ścigać osób uczestniczących we wspomaganych samobójstwach, które nie osiągają z tego powodu osobistych korzyści. Dyrektywa wchodzi w życie w środę, 23 września.
Prokurator generalny dodał, że wytyczne dotyczą śledztw w sprawach osób, które brały udział w eutanazji zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i poza krajem. Odniósł się w ten sposób do "turystyki eutanazyjnej", którą odbywają Anglicy do Szwajcarii. Starmer uważa, że nie powinno się dyskryminować tych, których "nie stać" na podróż za granicę.
Wspomagane samobójstwo jest aktualnie zakazane w Wielkiej Brytanii – za udział w nim grozi do 14 lat więzienia. Jednocześnie od 1992 roku ponad stu mieszkańców Wysp wyjechało do Szwajcarii, by skończyć tam ze sobą, korzystając z usług organizacji Dignitas.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.