Kard. George Pell z Sydney może zostać mianowany nowym prefektem Kongregacji do spraw Biskupów - informuje włoski watykanista Andrea Tornielli w "Il Giornale". Podkreśla też, że będzie to jedna z najważniejszych decyzji personalnych obecnego pontyfikatu, która wpłynie na życie Kościoła powszechnego na kolejne 20 lat.
Decyzje w sprawie nowego prefekta mają zapaść latem tego roku. Obecny prefekt Kongregacji kard Giovanni Battista Re osiągnął już wiek emerytalny. Australijczyk, kard. Pell w czerwcu skończy 69 lat. - Po raz kolejny na kluczowe stanowiska w Kurii Rzymskiej mianuje nie-Włocha, który nie ma doświadczenia pracy w Watykanie. Decyzja ta wpłynie jego zdaniem na umocnienie kierowniczej roli Sekretariatu Stanu - uważa Andrea Tornielli.
Australijski hierarcha to jednocześnie intelektualista i aktywny duszpasterz. W swojej posłudze nie boi się konfrontować chrześcijaństwa z wojującym sekularyzmem czy ateizmem. - Premier Australii powiedział, że gdyby katolicy mieli buntować się za każdym razem, gdy są krytykowani, mielibyśmy systematyczne rozruchy - mówił w ubiegłym roki kard. George Pell podczas wykładu na Uniwersytecie w Oxfordzie.
We wrześniu 2009 r. metropolita Sydney wziął udział w Festiwalu Niebezpiecznych Idei, intelektualnym starciu katolików z ateistami. W dyskusji zmierzył się ze znanym ateistą Christopherem Hitchensem. - Trzeba wywołać szerszą dyskusję o wierze i nauce – wyjaśniał wtedy hierarcha.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.