Nie da się pogodzić bycia salezjaninem z byciem członkiem propagującego pedofilię stowarzyszenia „Martijn” – podkreślają władze Zgromadzenia Salezjańskiego. W specjalnym komunikacie salezjanie podkreślają także, że holenderski inspektor zgromadzenia, który uznał, że w przynależności do pedofilskiej organizacji nie ma nic, co mogłoby doprowadzić do wydalenia z zakonu, nie pełni już swojej funkcji.

- Bycie członkiem tego stowarzyszenia całkowicie kłóci się z zasadami i wartościami tradycji salezjańskiej. Tak więc stanowczo to odrzucamy i dystansujemy się od podobnej postawy osobistej tego pojedynczego współbrata. Rozumiemy, że ta wiadomość niewątpliwie bardzo zraniła po raz wtóry wrażliwość wielu osób. Romumiemy ich ból i przepraszamy ich w imieniu Salezjanów Ks. Bosko – napisano w oświadczeniu. – Co się tyczy wspomnianego współbrata Zgromadzenie podejmie konieczne kroki dyscyplinarne, zgodnie z protokołem z 2002 r. i normami Kościoła w tej materii – uzupełniono.
Komunikat odcina się również jasno i ostro od wypowiedzi ks. Hermana Sproncka, które wydają się relatywizować pedofilię. – Zgromadzenie Salezjańskie potwierdza swoje zaangażowanie, realizowane w wierności Ks. Bosko i jego wielkiej tradycji pedagogicznej, na rzecz całkowitej wierności nauczaniu Kościoła, jak to czynił Ks. Bosko. Pełny i całkowity szacunek względem dzieci pozostaje dla nas fundamentalną i nieodwołalną opcją – podkreślili salezjanie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.