Wiadomości

Włamała się do mieszkania i... gruntownie je posprzątała

Zdarzało się już, że włamywacz do mieszkania lub do sklepu nie potrafił odmówić sobie spożycia znalezionych tam napojów alkoholowych, po czym zapadał w głęboki sen, z którego budzili go dopiero właściciele nieruchomości, obsługa punktu handlowego bądź policjanci.

1 min czytania
Włamała się do mieszkania i... gruntownie je posprzątała
Włamała się do mieszkania i... gruntownie je posprzątała

            Zdarzało się już, że włamywacz do mieszkania lub do sklepu nie potrafił odmówić sobie spożycia znalezionych tam napojów alkoholowych, po czym zapadał w głęboki sen, z którego budzili go dopiero właściciele nieruchomości, obsługa punktu handlowego bądź policjanci.

            Do tej pory nie odnotowano natomiast przypadku złodzieja, który gruntownie posprzątałby okradziony przez siebie lokal. A tak stało się w Krakowie, gdzie 55-letnia kobieta włamała się do przypadkowego mieszkania, w którym wzięła prysznic, spędziła noc, a następnie - być może z powodu wyrzutów sumienia - umyła łazienkę i kuchnię z naczyniami, przywłaszczając sobie jedynie sukienkę.

Miała jednak pecha, ponieważ tuż po opuszczeniu gościnnych progów spotkała na klatce schodowej mężczyznę, który okazał się być właścicielem mieszkania, a ten wezwał policję. Przewieziona do komisariatu włamywaczka zeznała, że jest osobą bezdomną, bez stałego miejsca pobytu. Decyzją prokuratury usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Została też objęta dozorem policyjnym.

jb

 

 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej