Niepokojące doniesienia z Włoch. W szpitalu w Genui zmarł pacjent, który koronawirusem zakażony był od 250 dni.
Lekarze twierdzą, że to rekordowy przypadek długości utrzymywania się tej infekcji i dowodzi siły wirusa.
Zmarły mężczyzna koronawirusem zaraził się na początku pandemii na wiosnę.
dam/PAP,radiozet.pl
Komentarze
1 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Ciekawe, a jak by leczono go amantadyną? Może był w tym 1% niewyleczalnych?