Wiadomości

Włosi nie dają się Strasburgowi i bronią krzyża

Tego Europejski Trybunał Praw Człowieka nie przewidział: swoją decyzją zakazującą wywieszania w szkołach krzyży wywołał opór mieszkańców Włoch. Szkoły, urzędy i sklepy masowo zamawiają krucyfiksy, które chcą wieszać na swoich ścianach.

1 min czytania
Włosi nie dają się Strasburgowi i bronią krzyża
Włosi nie dają się Strasburgowi i bronią krzyża

Tego Europejski Trybunał Praw Człowieka nie przewidział: swoją decyzją zakazującą wywieszania w szkołach krzyży wywołał opór mieszkańców Włoch. Szkoły, urzędy i sklepy masowo zamawiają krucyfiksy, które chcą wieszać na swoich ścianach.

 

- Żyjemy w królestwie szaleństwa – określił wyrok ETPC burmistrz Treviso Giancarlo Gentilini. Inni włodarze miast nie ograniczają się do protestów słownych i przechodzą do czynów. I tak burmistrz San Remo kazał postawić w ratuszu dwumetrowy krucyfiks. Z kolei burmistrz Galzignano nakazał wywieszenie krzyży we wszystkich urzędach publicznych.

Jednak nie tylko urzędy walczą z absurdalnym wyrokiem Strasburga. Gmina Sassuolo zamówiła 50 nowych krucyfiksów do swoich szkół – mają zawisnąć w tych klasach, w których ich jeszcze nie ma. Z kolei w Rzymie Izba Handlowa namawia kupców do wywieszania chrześcijańskich symboli w sklepach.

Władze niektórych miast posuwają się nawet do karania za zdejmowanie krzyży ze ścian urzędów i szkół. I tak w Scarlino za taki czyn grozi 500 euro grzywny. We wspomnianym już Galzignano za brak posłuszeństwa wobec nakazu wywieszenia krzyża w urzędzie czy szkole grozi także kara w wysokości 500 euro.

 

sks/Bielertagblatt.ch/Corierre.it/Repubblica.it

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej