Jak informuje Straż Graniczna w poniedziałek funkcjonariusze odnotowali aż 605 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymali też kolejne osoby pomagające w nielegalnym procederze przemytu ludzi.
„W poniedziałek 11.10 na granicy Polski i Białorusi odnotowano 605 prób jej nielegalnego przekroczenia. Zatrzymano 13 nielegalnych imigrantów, obywateli Iraku.” - czytamy w komunikacie na Twitterze zamieszczonym przez Straż Graniczną.
"Za pomocnictwo funkcjonariusze SG zatrzymali 8 osób: 2 ob. Syrii, ob. Iraku, ob. Niemiec, ob. Turcji, ob. Ukrainy i 2 ob. Polski" – podaje dalej Straż Graniczna.
Łącznie, jak wynika ze statystyk, w okresie od sierpnia b.r. Straż Graniczna udaremniła ponad 16 tys. prób nielegalnego przekroczenia polskiej granicy na linii z Białorusią. Tylko w październiku nielegalnie próbowało przekroczyć polską granicę ponad 5 tys. osób. Na terenie wszystkich ośrodkach Straży Granicznej obecnie przebywa już ponad 1,5 tys. nielegalnych migrantów.
W 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego od 2 września w presją migracyjną oraz prowadzoną przez Białoruś wojną hybrydową obowiązuje stan wyjątkowy. Po pierwszym okresie 30 dni został on przedłużony na okres kolejnych 60 dni.
W poniedziałek 11.10 na granicy🇵🇱🇧🇾odnotowano 605 prób jej nielegalnego przekroczenia.Zatrzymano 13 nielegalnych imigrantów, wszyscy to ob.Iraku.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 12, 2021
Za pomocnictwo funkcjonariusze SG zatrzymali 8 osób: 2 ob.Syrii,ob.Iraku,ob.Niemiec,ob.Turcji,ob.Ukrainy i 2 ob. Polski.#NaStraży pic.twitter.com/ajwHNDu9nB
mp/twitter/straż graniczna
Komentarze
2 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
To co się dzieje na granicy białoruskiej obnażyło słabość Unii. Unia ma dostateczne narzędzia ,aby Łukaszenka (czyt. Putin ) zaprzestał swoich działań. Ale Unia tego nie zrobi, bo chce Polskę widzieć na kolanach z wielu przyczyn,o których wszyscy wiemy. Ludzie tam koczujący są ofiarami rozgrywek politycznych . Niemcy również wiedzą, że oni w Polsce nie zostaną. Ale mamy takich europosłów, , a szczególnie Biedroń, którzy wstydu nie mają. Nawet nie ma co komentować zachowanie Biedronia, bo ręce i nogi opadają. Nasuwa się pytanie , jak nisko może upaść człowiek , żeby tak szkalować swoją Ojczyznę.
Gdyby władze nie strzegły granicy i "uchodźcy" swobodnie ją przekraczali, to tzw. opozycja darłaby gębę, ze rząd nie chroni obywateli. Jeśli jest przeciwnie, to z kolei drą gęby, że Polska jest nieprzyjazna dla "uchodźców". Tak źle i tak niedobrze. Ale tyle tylko ta "opozycja" potrafi. I oddać takim idiotom władzę!