Rosja od lat prowadzi wojnę hybrydową z Zachodem. Nie jest to tylko wojna ze Stanami Zjednoczonymi, które chce wypchnąć z obecności militarnej z Europy Zachodniej i Środkowej, ale także wojna skierowana na osłabienie i Unii Europejskiej, i poszczególnych państw unijnych. Przykładem takiej polityki jest zaangażowanie Rosji w popieranie niepodległości Katalonii mające osłabić Hiszpanię. Skoro Moskwa angażuje się w osłabianie spoistości państwa, tak odległego geograficznie i wydawałoby się obojętnego wobec rosyjskich interesów geostrategicznych, to tym bardziej Polska jest celem penetracji wywiadowczej celem osłabienia zarówno spoistości państwa polskiego jak i osłabienia możliwości jego działania zarówno w sferze wewnętrznej jak i zewnętrznej. Użycie imigracji muzułmańskiej do zdestabilizowania państw unijnych a zwłaszcza Polski jest tym łatwiejsze, że zrozumienie dla rosyjskich celów znalazło silne wsparcie w działalności partii opozycyjnych i opozycyjnych mediów. W tym sensie Polska jest postrzegana przez Moskwę jako słabe ogniwo w kolektywnym Zachodzie. Ogniwo, które przy pomocy działań zewnętrznych i wewnętrznych stosunkowo łatwo zdestabilizować i pogrążyć w konflikcie wewnętrznym.
Odpowiedzią na tą wojnę hybrydową są tylko działania defensywne: zamknięcie granicy i jej obrona przed nielegalną imigracją. Natomiast ani Polska ani tzw. Zachód nie prowadzi w zasadzie ofensywnej polityki, która byłaby adekwatną odpowiedzią na rosyjską agresję hybrydową. Aby odpowiedzieć adekwatnie na działania Rosjan, trzeba zdefiniować główne rosyjskie słabości, które są podatne na działania zewnętrzne i które mogą osłabić państwo rosyjskie, bądź je zmusić do rezygnacji z hybrydowej agresji. Do tej pory próby takich działań podejmowały w zasadzie tylko Stany Zjednoczone, przy prawie całkowitej bierności państw Unii Europejskiej. Wyjątkiem były państwa bałtyckie i Polska, które angażowały się we wspieranie suwerenności bądź odrębności politycznej Ukrainy i Białorusi. Ale nie były to działania o charakterze wojny hybrydowej skierowane przeciwko Rosji.
W obecnej sytuacji te defensywne działania nie są w stanie powstrzymać rosyjskiej agresji hybrydowej, tym bardziej, iż narastanie konfliktu amerykańsko – chińskiego tworzy długookresową koniunkturę dla polityki rosyjskiej. Skuteczność powstrzymania rosyjskiej agresji hybrydowej wymaga nowego zdefiniowania jej celów nie tylko przez Washington, ale przede wszystkim przez państwa unijna, a zwłaszcza przez państwo polskie.
Otóż podstawą nowej strategii jest zdefiniowanie głównych słabości rosyjskich, które mogą być celem zachodniej ofensywy hybrydowej przeciwko Rosji. Wydaje się, że istnieją trzy obszary, które mogą być celem skutecznej kontrofensywy Zachodu. Dziś największym atutem rosyjskiej polityki, oprócz jej sił zbrojnych są surowce energetyczne, które dzięki bardzo skutecznej polityce dostawczej osiągają niebotyczne ceny na światowym rynku, dostarczając Moskwie środków do prowadzenia agresywnej polityki międzynarodowej i umacniania własnej pozycji. Ten atut jednak w stosunkowo niedługim czasie może zamienić się w potencjalną słabość, jeżeli dokona się zielona rewolucja energetyczna i przestawienie europejskiej i światowej energetyki na źródła odnawialne i energię jądrową, a także w perspektywie uruchomienia nowych poza rosyjskich zasobów zwłaszcza gazowych, co będzie miało miejsce w najbliższej dekadzie. Według rosyjskich prognoz rosyjska produkcja ropy naftowej po roku 2034 będzie zaspakajała tylko rosyjskie potrzeby. Rewolucja energetyczna wraz z wyczerpywaniem się dostępnych i opłacalnych wydobywczo zasobów energetycznych pozbawi Rosję najważniejszego źródła dochodów, które dziś są inwestowane w budowę rosyjskiej potęgi. Stąd tak ważny był postulat blokady Nord Stream 2 jako źródła funduszy finansujących rosyjską machinę wojenna.
Drugim kierunkiem amerykańskiej wojny hybrydowej, oprócz wspierania ukraińskiej niepodległości była polityka wspierania ruchów demokratycznych na terenie Rosji. Ta polityka, adresowana przede wszystkim do rosyjskich elit, poza mobilizowaniem Moskwy do działań antyamerykańskich w zasadzie nie przynosiła oczekiwanych rezultatów. Amerykanie w obliczu konfliktu z Chińczykami są gotowi z niej zrezygnować za cenę nawet niewielkich rosyjskich ustępstw.
I wreszcie rzeczywista i potencjalnie najgroźniejsza słabość państwa rosyjskiego jakim jest rosyjska demografia. Otóż Rosja pomimo kosztownych prób przezwyciężenia spadku urodzeń znajduje się w sytuacji głębokiego kryzysu demograficznego, a nawet można powiedzieć katastrofy demograficznej. Ostrość tej katastrofy osłabia fakt, że także Europa Zachodnia jest w podobnej sytuacji. Ale graniczenie z największa potęgą demograficzną świata Chinami, a także z dynamicznie rozwijającymi się demograficznie republikami środkowo-azjatyckimi wraz z dynamicznym wzrostem ludności muzułmańskiej w samej Rosji tworzy perspektywę groźną dla przyszłości państwa rosyjskiego. I nawet dalsze osłabianie kolektywnego Zachodu poprzez uruchomienie przy pomocy Białorusi muzułmańskiego strumienia migracyjnego skierowanego do państw unijnych nie zapobiegnie skutkom tego kryzysu demograficznego. Oczywiście może on mieć różny przebieg i Moskwa podejmuje działania, aby jemu mniej lub bardziej skutecznie przeciwdziałać. Taki cel miał program demograficzny Putina z 2008 roku, który przyniósł wyraźny wzrost urodzeń. Dziś jednak ta polityka wyczerpała swój potencjał wzrostowy i mamy dalsze pogłębienie spadku urodzeń. Osłabieniu Zachodu ma także służyć skierowanie strumienia migracyjnego do państw unijnych z którym obecnie mamy do czynienia.
Otóż Rosja w porównaniu ze swoim terytorium ma zdecydowanie za mało ludności, aby mogła pełnić rolę jednego z najważniejszych ośrodków światowej siły, do której aspiruje. Postępujący spadek urodzeń jest największym zagrożeniem przyszłości Rosji. Na ten proces nakłada się zjawisko wzrostu udziału ludności muzułmańskiej w całej populacji państwa rosyjskiego. Ludność muzułmańska nie jest jeszcze czynnikiem, który obecnie może zachwiać stabilnością państwa rosyjskiego, ale stale nasila się konflikt pomiędzy dynamicznie rozwijającą się ludnością muzułmańską, a dominująca rosyjską większością. Otóż rolę swoistej „elity” ludności muzułmańskiej zaczyna pełnić mniejszość czeczeńska, dobrze zorganizowana i organizująca pozostałe mniejszości muzułmańskie. Jest ona skłonna do wymuszania siłą realizację własnych interesów. To powoduje systematyczne narastanie społecznego konfliktu, który jest tuszowany poprzez współpracę władz republiki czeczeńskiej z prezydentem Putinem. Rosjanie musza opłacać się władzom tejże republiki sowitymi dotacjami a także dopuszczeniem do udziału w strukturach władzy tej mniejszości. Już dziś w armii rosyjskiej około jednej trzeciej stanowią żołnierze muzułmańscy, którzy w miarę upływu czasu będzie umacniać swoją pozycję. Także w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych jest silnie reprezentowana mniejszość czeczeńska, co daje jej bardzo istotny wpływ nie tylko na struktury władzy, ale także na życie społeczne i ekonomiczne Rosjan. Warto zauważyć, iż Czeczeni są przede wszystkim lojalni wobec przywództwa własnej republiki. Wzmocnienie muzułmańskiej imigracji do Rosji tylko wzmacnia pozycję Czeczenów w rosyjskim życiu publicznym prowadząc wcześnie czy później do wzrostu konfliktu z ludnością rosyjska. Ten konflikt może być najbardziej destabilizujący Rosję w perspektywie najbliższej dekady. Dlatego wsparcie dla muzułmańskiej imigracji do Rosji wzmacnia trendy destabilizujące to państwo.
Obok procesu narastania konfliktu muzułmańsko-rosyjskiego głównym problemem rosyjskiej gospodarki jest spadek siły roboczej na rynku pracy. Rosyjskie społeczeństwo szybko się starzeje i potrzebuje zastrzyku siły roboczej do utrzymania wzrostu gospodarczego. Problemem jest że muzułmańska imigracje ekonomiczna nie dysponuje kwalifikowaną sił roboczą nadającą się do nowoczesnej gospodarki. Co więcej nadaje ona miastom rosyjskim coraz bardziej azjatycki charakter. Dlatego Putin podejmuje działania nie tylko sprowadzenia rosyjskojęzycznych pracowników z innych postsowieckich państw, ale także sprowadzenie około 500 tyś rosyjskich emigrantów z Zachodu. Braki w sile roboczej są największym zagrożeniem dla rozwoju gospodarczego Rosji. Tym bardziej, że także w Moskwie narasta świadomość, że należy powstrzymać swoisty „powrót Jermaka ‘z Syberii, czyli derusyfikację tego ogromnego terytorium. Dlatego obecnie planuje się budowę kilku wielotysięcznych miast na Syberii i Dalekim Wschodzie w celu utrzymania i wzmocnienia rosyjskiej obecności. W długiej perspektywie bowiem derusyfikacja tych terytoriów zagraża ich przynależności do państwa rosyjskiego.
Otóż faktyczna stagnacja gospodarki rosyjskiej, jak i rozwój komunikacji informatycznej podminowuje zaufanie, zwłaszcza w młodym pokoleniu do ekipy Putina, która przestała być już postrzegana jako skutecznego realizatora społecznych i ekonomicznych aspiracji społeczeństwa rosyjskiego. Dotyczy to zwłaszcza jego młodszej części. Badania przeprowadzone kilka lat temu wykazały, iż w rocznikach poniżej trzydziestego roku życia większość chciałaby wyemigrować na Zachód. Dotyczy to nie tylko ludzi młodych, ale przede wszystkim ludzi dobrze wykształconych. Otwarcie rosyjskich granic i możliwość emigracji może być niezwykle silnym ciosem dla mocarstwowych i imperialnych planów obecnej ekipy rządzącej. Nie dość, że z braku ludności rosyjskiej nie odwróci procesów derusyfikacji Syberii i nie przyśpieszy procesów rozwojowych w gospodarcze, ale emigracja nawet kilkuset tysięcy, co jest założeniem minimalistycznym, może bardzo poważnie osłabić możliwości ekonomiczne gospodarki rosyjskiej. Odpływ wykształconej siły roboczej może bowiem w sposób istotny zagrozić dalszemu wzrostowi gospodarki rosyjskiej. Bez tej części pracowników, która jest skłonna do emigracji, Rosja nigdy nie stanie się rozwiniętym krajem. Co więcej otwarcie Zachodu na rosyjską imigrację może spowodować efekt podobny do wpływu pracy zarobkowej Ukraińców w Polsce i innych krajach unijnych, która miała decydujący wpływ na zmianę nastawienia cywilizacyjnego tego narodu. To może znacznie skuteczniej wzmocnić prozachodnie i demokratyczne inklinacje Rosjan, niż wszystkie inne podejmowane do tej pory działania mające na celu budowanie demokratycznej kultury w Rosji.
Dlatego dziś najskuteczniejszym instrumentem w uruchomieniu rosyjskiej emigracji jest zniesienie obowiązku wizowego dla Rosjan przez państwa unijne i umożliwienie młodym i wykształconym Rosjanom emigrację z ich własnego kraju. Dziś po wyborach parlamentarnych ewidentnie sfałszowanych wśród Rosjan dominuje poczucie beznadziejności nasilające tendencje emigracyjne. A skłonność do emigracji jest z pewnością większa niż parę lat temu. Otwarcie Zachodu na rosyjską imigrację rozwiązuje problem niedoboru siły roboczej zwłaszcza w Niemczech, ale także w innych krajach unijnych, a nie stwarza takiego problemu jak napływ imigracji muzułmańskiej. Napływ wysoko wykwalifikowanych młodych pracowników z Rosji złagodzi więc problemy na rynku pracy, a jednocześnie osłabi możliwości ofensywne państwa rosyjskiego. Jednocześnie otwarcie Zachodu na rosyjską imigrację będzie miało też jeszcze inny wpływ na możliwości militarne Federacji Rosyjskiej. Otóż, nie tylko emigracja pogłębi jeszcze bardziej sytuację kryzysową w rosyjskiej demografii, ale także osłabi możliwości rekrutacyjne rosyjskiej armii. I choć ten ostatni czynnik nie jest decydujący w rosyjskich możliwościach ofensywnych, to jednak nie jest on całkowicie bez znaczenia. Pojawia się często argument, że nie można wpuszczać Rosjan, bo to ułatwi rosyjska penetrację agenturalną zarówno w naszym kraju, jak i wśród innych krajów Zachodu. Otóż dla rosyjskiej agentury wizy nie są żadną barierą dla swojej działalności, są natomiast dla pozostałej części rosyjskiego społeczeństwa, dla którego zniesienie obowiązku wizowego uderzałoby w narrację rządową o wrogości Zachodu wobec Rosji i tym samym osłabiałoby wiarygodność obecnej ekipy. Co więcej możliwość wjazdu bezwizowego mieszkańców okręgu kaliningradzkiego do Polski, zawieszone przez rząd PISu spowodowało, iż mieszkańcy tego okręgu są najbardziej opozycyjnie nastawieni wobec rządów Putina.
Uderzenie w rosyjską demografię może być najskuteczniejszą formą odpowiedzi kolektywnego Zachodu na obecną wojnę hybrydową jaką Rosja toczy przeciwko Zachodowi i przeciwko Polsce. Demografia jest największą słabością państwa rosyjskiego i może szybciej niż w perspektywie wielu dekad przyczynić się do osłabienia państwa rosyjskiego i wyhamowania jego agresywnych działań wobec szeroko rozumianych państw zachodnich. Co więcej osłabienie Rosji, zarówno, jeżeli chodzi o zakup ich surowców energetycznych jak i otworzenie się na rosyjską imigrację może skutecznie wymusić porozumienie z Rosją na zachodnich warunkach, a nie na warunkach dyktowanych przez Moskwę i tym samym zapobiec, a przynajmniej osłabić zagrożenie jakim dziś jest putinowska Rosja dla zwłaszcza środkowoeuropejskich państw, a szczególnie dla Polski, państw bałtyckich i Ukrainy. Rosyjska wojna hybrydowa może być tylko powstrzymana poprzez ofensywne działania.
Marian Piłka
historyk, publicysta
Komentarze
51 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Tak, dajmy wizy Rosjanom, to się tu najedzie armia Iwanów Abdullahów i tym podobnych - Rosja nam wepchnie cały swój "problem islamski", na nasze zaproszenie...
To jak ten Piłka chce przymusić Rosjan żeby oddali nam swój gaz za friko .Militarnie nie mamy szans .Nałożone embarga na Rosję tylko ją wzmacniają .Pozostają tylko argumenty w które wyposażony jest nauczyciel w polskiej szkole -czyli prosić , bardzo prosić , błagać.......
Putin chce się kreować ma Stalina a to tylko KGBowska podróba. Ale niech uważa żeby nie skończył tak jak Stalin a chętnych najego miejsce jest wielu tylko czekają na odpowiedni moment.
Reżimowa partia to partia idiotów, dla idiotów. 🍏🍏🍏🍏🍏 🍎🍎🍎
"Musimy przejść do ofensywy" nałapać niemców i wypchnąć siłą do ruskich.
Zielona rewolucja prędzej wykończy Polskę niż Rosję. Ropa jeszcze długo będzie ważna w gospodarce a gaz jeszcze dłużej, ruscy planują też przesyłanie wodoru przez NS 2 więc osłabienie ich tą metodą raczej się nie uda. Zniesienie wiz to ogromne ryzyko. Wizy nie są problemem dla agentury i dyplomatów ale bez wiz Rosjanie będą mogli skrycie rozmieszczać u nas i na zachodzie całe bataliony piechoty, sił specjalnych, wagnerowców, nocnych wilków, gangsterów i innych zielonych ludków pod pozorem pracy w firmach ochroniarskich czy ekip budowlanych. Takie zwarte i dobrze zorganizowane grupy będą niebezpieczne nawet bez broni np. mogą pomagać targowiczanom w czasie protestów i zamieszek. Mogą atakować naszą i NATOwską infrastrukturę min. zapory graniczne lub atakować/porywać funkcjonariuszy a następnie znikać w Rosji. Rosjanie już rozmieścili na zdemilitaryzowanym Spitsbergenie kilkuset „górników”. Teraz pan Piłka chce ich wpuścić w głąb terytorium Polski i NATO. Rosjanie jeśli się połapią, że im ucieka młoda siła robocza to mogą po prostu zakazać wyjazdów i wypuszczać tylko zakonspirowanych „zielonych ludków”. Kraje UE wyglądają coraz gorzej więc po kilku latach pobytu w zachodnich miastach młodzi Rosjanie mogliby wracać do siebie jako nienawidzący zachodu fanatyczni putiniści. Taką politykę mogą stosować tylko kraje nie zagrożone bezpośrednio przez Rosję a i tak w gratisie dostaną wzrost zorganizowanej przestępczości. Można by ewentualnie znieść wizy dla młodych niezamężnych Rosjanek … Wspieranie ruchów demokratycznych w Rosji też raczej nie ma sensu. Działacze demokratyczni też zwykle są wielkorusami a poza tym są błyskawicznie i skutecznie pacyfikowani przez władzę. Należy wzmocnić polską armię i służby, zawierać sojusze z państwami obawiającymi się Rosji – nawet tymi z poza NATO jak Szwecja czy Finlandia. Zabiegać o wojskową obecność USA w regionie, wspierać niepodległość Ukrainy, zwalczać reżim Białoruski. Należy zwalczać agenturę i pożytecznych idiotów, wzmacniać polską gospodarkę, unikać samobójczych pomysłów jak F55, w razie konieczności opuścić UE. Wiele wskazuje na to, że to ich państwo będzie słabło, jeśli nie damy się wykończyć politycznie, ekonomicznie lub wojskowo do gdzieś tak 2035 roku to powinno być z góry (modernizacja ich armii zakończy się około 2028 a putas pożyje jeszcze najwyżej kilka lat dużej) .
PIS to partia mega bolszewicka
Marian Piłka i wszystko jasne ,temat można zamknąć
Reżimowa partia to partia idiotów, dla idiotów. 🍏🍏🍏🍏🍏 🍎🍎🍎
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
PO to partia faszystowska
Nie oceniaj innych PO sobie.
„Jest to (bolszewizm) dziedzictwo dawnego rosyjskiego ustroju socjalnego, w którym poddani traktowani byli jak śmiecie swych panów”.
Ja ci polecam słownik ortograficzny, a do POLEXITu coraz bliżej...
A MOZE KOLEGA ORBAN BY COS U PUTINA WAM ZALATWIL ??????? ........................ nie??? no jak to???? ........................................................... DYPLOMATOŁY pisowskie
Może śnił o Rabieju??? 😁😁😁
nawet Żakowski twierdzi że z polexitem to blew antypisu, więc z całego serca zachęcam cie do dalszego pisania dalej
to dlatego w PIS jest pełno byłych działaczy z PZPR, wynika z tego, że Kaczyński wie od kogo czerpać dobre wzorce, dziękuję ci, że ujawniłeś prawdziwe oblicze Kaczyńskiego i jego wzorca do naśladowania
Antoni to ty?
to wyp**laj stąd będzie jednego mniej
Liczę na to, że PiS straci władzę (a to tylko kwestia czasu), i dojdzie do sprawiedliwych procesów członków reżimu. Kościół katolicki zostanie zmarginalizowany, a Polska mocniej zintegruje się w ramach Unii Europejskiej.
Ależ tu kacapskiego pomiotu .Wy nawet w ameryce zostaniecie kacapami
Czyli jak nie dojdzie, to będziemy musieli czytać dalej twoje komentarze? Co uważasz za szczególnie lepsze?
Słaby komentarz Mariana Piłki. Wystarczy, że dojdzie do POLEXITU, a miliony Polaków, szczególnie młodych wyemigruje na Zachód. Odchudzona przez to Polska, już się nie podniesie i wpadnie w sidła Rosji. No ale na to ciężko pracujecie sługusy Putina z PiS i innej prawicy?
Bez wątpienia największą atrakcją przedstawiania nowej koncepcji sił zbrojnych, był przysypiający pierwszy ośmiogwiazdowy (***** ***) generał Kaczyński. Czyli koleś znów zaspał nie czekając nawet na kolejny stan wojenny. To przykre i zastanawiające. Gorąca więc prośba do kolegów z PiS (ewentualnie też do koleżanek, jeśli na tym się znają i nie pomylą biegunów) – panowie najwyższy już czas wymienić wodzowi baterie. Breżniewowi robiono to regularnie a wy się zaniedbujecie.
Sam bym się nawet zgłosił do tego "Mariuszowego" wojska „za żywą torpedę” albo co, ale mi zdrowie nie pozwala umierać za Ojczyznę”. Tak na marginesie to weterani WP o Wojskach Obrony Terytorialnej mówią: „kakaowe berety”. To i tak delikatne określenie.
Przecież teoretycznie mamy to wszystko w ramach NATO... :-)
Tekst zarąbisty ale praktyka pokazała, że najwięcej nawróceń jest w okopach :-)
Właśnie w tym problem, że mając arsenał nuklearny są bezpieczni ale i również związani niemożnością wszczęcia jakiejkolwiek poważniejszej wojny :-) A wkroczenie do Polski to wojna z NATO, a przynajmniej tak nam powalają traktaty się łudzić :-)
Rosja juz wie ===,że Traci pomału sprzedaż Ropy i Gazu ----a podstawa polityki czyli Kasy to eksport Gzu i Ropy i bedzie za 10 Lat Kaput ,
A tak a propos ich na przestrzeni stuleci tyle żarło i nie zeżarło, że teorie o ich słabości trzeba włożyć między bujdy na resorach. Mają drugi jeżeli nie pierwszy arsenał nuklearny na świecie i to wystarczy, żeby sobie przyswoić respekt i zbroić się ile możliwości starczy.
A nas co zżera ? Czym dotrzeć do zakutych łbów ? Proszę się bliżej zapoznać z kulisami ataku Japonii na Pearl Harbor, i co w istocie przełamało nastroje izolacjonistyczne w społeczeństwie amerykańskim. To jest brudna polityka, której elementy realizacji ocierają się o zbrodnie, mord i prowokacje. Jak mawiał Bismarck; nie informuje się publiki jak się robi politykę i kiełbasę. Aktywność polskich służb w kontekście sytuacji wewnętrznej Polski jest zerowa. Powtarzam - zerowa !!!!!
Atakować? Chętnie. Upchnąć Piłkę, dziada Kaczyńskiego z tysiącem innych aparatczyków reżimu PiSocjalizmu katolickiego i wszystkich pierdziochów episkopalnych do ORP Orzeł i wysłać tę trumnę w rejs bojowy na jedno z 13 mórz u granic Rosji.
Ofensywa w wykonaniu PiSdzielców będzie polegać na wysmarowaniu gównem klamki w konsulacie 😀😀😀
"Musimy przejść do ofensywy" - Ok. Mam tylko jedno pytanie: z kim ?
W samo sedno !
Trafiłeś w samo sedno !!! Bravo !!! Ukłonik za tekst.
Przecież to terroryzm na swoim narodzie .Człowieku zastanów się co ty proponujesz .Putin to zrobił i krótkoterminowo osiągnął cel .Ale długoterminowo to zrobił z Rosji żywego trupa.Są grożni ale islam ich zeżre .Za chwilę ich zeżre ,
Ale komentarz !Godny ćwoka z PZPRu .Śmiej się Szmaciaku !Śmiej ....I tak nic nie zrozumiałeś z tego artykułu .Wy Szmaciaki nic nie rozumiecie.Nic .
Fragmenty "wykładu", CYT.: "Jedynie socjalizm (komunizm) jest systemem godnym człowieka myślącego i etycznego" . . . . I dalej "dr hab. ekonomista i elektryk (elektroenergetyk)" kontynuuje swój "wykład", CYT.: " Kapitalizm to tylko etap przejściowy, który musi ulec likwidacji w taki lub inny sposób aby społeczeństwo mogło osiągnąć wyższy stopień cywilizacyjnego rozwoju w postaci socjalizmu (komunizmu)." . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . https://www.youtube.com/watch?v=4EoAHdwGBvU
a klechy nie mogą zorganizować różańca do granic czy zawierzyć polskę jakiemuś ich świętemu pedofilowi? buhaha...
A co proponujesz kupić dla żołnierzy wyznania mojrzeszowego?
I jeszcze jedno, najbardziej brutalne politycznie działanie. Gdyby analogiczna do polskiej sytuacja na granicy dotyczyła Sowietów, ich służby już dawno przeprowadziły by akcję propagandową konsolidującą społeczne poparcie dla działań władzy. A jaką ? Ot w jakimś większym mieście wyleciałoby w powietrze pół ulicy a złapanymi winowajcami byli by terroryści, którzy wniknęli przez granicę. Byłby szok a zmobilizowane propagandowo społeczeństwo i opinia, wszelkich zwolenników importu emigrantów, rozgniotła by pod butami. Tak się proszę państwa robi politykę gdy ma się do czynienia ze społecznym rozprężeniem i wrogami z którymi nie można sobie poradzić. I rzecz bynajmniej nie dotyczy li tylko państw totalitarnych czy autorytarnych. Podobne inicjatywy znane są w państwach powszechnej demokracji, i są niezwykle skuteczne i otrzeźwiające.
MON wycofał się z zakupu mobilnych ołtarzy. I słusznie. Nie powinniśmy się ograniczać w obliczu czyhającego zewsząd wroga. Kupmy od razu mobilne kościoły. Tej siły nic już nie powstrzyma. Atak pędzącej bazyliki mniejszej rozbije każdą formację pancerną. To jest bardzo rozwojowa dziedzina. taka marynarka wojenna powinna natychmiast zainwestować w ciężkie katedrowce, bazylikowce, konfesjonałowce ze spowiednikami pokładowymi, kaplicowce podwodne i wyznaniowe cmentarniki. Można dzięki temu zaskoczyć flotę wroga mszą trydencką na wodzie. Chrzcielnice samonaprowadzające i samobieżne tace - tu jest przyszłość!
Przepraszam, przez przypadek napisałem pańskie nazwisko małą literą, Powinno być Panie Piłka. Proszę o wybaczenie.
Bardzo dużo pan napisał, dużo ! Lecz ja jedynie dowiedziałem się z tego, że należy im znieść wizy. Doprawdy, oni tylko na to czekają, gdy następnie ich agentura zaleje kontynent ludźmi sowieckich służb. Ich panie piłka nic nie powstrzyma oprócz żelaznej pięści, tj potężnej dobrze uzbrojonej armii, wyposażonej w głowice jądrowe, lotnictwo i rakiety strategiczne. I to jest odpowiedź na pańskie dywagacje i sugestie. Europa się gotuje, Polska również jest w stanie wrzenia. Dlatego gdy jakakolwiek władza nie sięgnie do siły aby przywołać do porządku demoralizację i rozsadzanie państwa, na nic się zdadzą wszelkie zabiegi odstraszania agresora. Gdy tymczasem największego agresora mamy we własnym domu.