Wiadomości

Wspieranie wartości chrześcijańskich wpisane do ustawy medialnej

Sejm przyjął senackie poprawki do ustawy medialnej. Oznacza to m.in., że media publiczne będą miały obowiązek wspierania wartości chrześcijańskich i umacniania rodziny. Wyniki głosowania spowodowały krytykę PO ze strony SLD i PSL. - Po tym głosowaniu częściej rozmawiamy o sensie tej koalicji - mówił wzburzony poseł "ludowców" Eugeniusz Kłopotek.

2 min czytania
Wspieranie wartości chrześcijańskich wpisane do ustawy medialnej
Wspieranie wartości chrześcijańskich wpisane do ustawy medialnej

Sejm przyjął senackie poprawki do ustawy medialnej. Oznacza to m.in., że media publiczne będą miały obowiązek wspierania wartości chrześcijańskich i umacniania rodziny. Wyniki głosowania spowodowały krytykę PO ze strony SLD i PSL. - Po tym głosowaniu częściej rozmawiamy o sensie tej koalicji - mówił wzburzony poseł "ludowców" Eugeniusz Kłopotek.

Do ustawy medialnej wpisany została m.in. obowiązek mediów publicznych do ochrony wartości chrześcijańskich.

 

Poprawka zakłada, że zadaniem mediów publicznych - oprócz wspierania chrześcijańskich wartości - jest też służenie umacnianiu rodziny, propagowanie postaw prozdrowotnych, przeciwdziałanie patologiom społecznym oraz wszelkiej dyskryminacji (a nie jak uchwalił Sejm jedynie dyskryminacji ze względu na: rasę, narodowość, wyznanie, płeć i orientację seksualną). Wcześniej za odrzuceniem poprawki opowiedziała się komisja kultury. Posłowie zadecydowali inaczej - za przyjęciem poprawki zagłosowało 272 posłów (94 posłów PO, 142 z PiS i 26 z PSL), przeciw - 131. 5 posłów wstrzymało się od głosu.

W poprzedzającej głosowanie dyskusji PSL pytał, czy w przypadku odrzucenia poprawki Msza Święta zniknie z telewizji, albo będzie poprzedzana reklamami. Autorka ustawy, Iwona Śledzińska-Katarasińska wyjaśniła, że prezentacja uroczystości kościelnych zawsze wynikały z umowy między episkopatem a telewizją, a nie z zapisów w ustawie. Stwierdziła też, że można ją uznać jako część ustawowego obowiązku "krzewienia kultury narodowej". Z ustawy zniknął też zapis, mówiący o 880 mln zł., jako minimalnej kwocie, o którą będzie musiała wystąpić KRRiT składając coroczny wniosek o pieniądzach dla mediów publicznych.

Ustawę medialną przygotowały kluby PO, SLD i PSL. SLD już wcześniej zapowiadał, że po wprowadzonych przez Senat poprawkach, projektu nie poprze.  Po głosowaniu posłowie lewicy premiera Donalda Tuska nazywali kłamcą. Wcześniej w debacie kilkakrotnie wracało pytanie kierowane do marszałka Sejmu (m.in. ze strony PSL), kiedy przedstawi sprawozdanie KRRiT którego odrzucenie przez Sejm, Senat i prezydenta pozwoli na szybką wymianę władz w mediach publicznych. Sprawozdanie od początku kwietnia czeka na rozpatrzenie przez Sejm. Narazie zajęła się nimi jedynie senacka komisja kultury.

MM/IAR/Rz/Tvn24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej