Jak ustaliła PAP, współtwórczyni Amber Gold Katarzyna P. opuściła w czwartek areszt śledczy. Informacje takie przekazała Joanna Organiak, koordynator ds. współpracy sądu ze środkami masowego przekazu Sądu Apelacyjnego w Gdańsku,
Sąd Apelacyjny w Gdańsku w środę uchylił areszt wobec Katarzyny P. współoskarżonej w aferze Amber Gold. Wobec niej zastosowane zostały „wolnościowe środki zapobiegawcze”. Katarzyna P. jest skazana nieprawomocnym wyrokiem na 12,5 roku więzienia w związku z aferą finansową Amber Gold.
Wobec obojga sąd wydał także orzeczenie o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze finansowym przez okres 10 lat. Obojgu zostały wymierzone kary grzywny: dla Marcina P. to 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. - 135 tys. zł.
Mają oni także obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej części pokrzywdzonym w aferze Amber Gold. Chodzi i ponad tysiąc osób, które „nie zgłosiły swoich wierzytelności u syndyka masy upadłościowej Amber Gold i nie wystąpiły z pozwami cywilnymi przeciwko władzom spółki” - czytamy. Jak podano wysokości odszkodowań dla tych osób to co najmniej 32 miliony złotych.
Działania piramidy finansowej Amber Gold w latach 2009-12 doprowadziły do oszukania w sumie ponad 18 tys. klientów spółki na kwotę prawie 851 mln zł.
mp/pap
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Dopóki będzie trzymać buzię na kłódkę, to sądownicza ferajna krzywdy jej nie zrobi. Zacznie gadać, to .....
Idealna kandydatka na prezydenta Gdańska lub Sopotu.
Efekt Tuska ?
donek wrócił do kraju, Katarzyna P. wychodzi na wolność... Przypadek, czy polecenie "służbowe"?
i będą bronić jej jak niepodległości
Mamy nową kandydatkę na przyszłą poseł z ramienia peło , lub choćby miejscową radną
rozwalający 70 baniek za nie odbyte wybory kopertowe też wciąż na wolności, widocznie ona to jakaś córka leśniczego
W mafii gdy ktoś zaufany trafi do więzienia, jego długi i utrzymanie rodziny przechodzą na bosa, a więzień dostaje wsparcie finansowe za lojalność i aby nie kapował i nie wsypywał swoich szefów. Wszak Katarzyna P. i jej mąż to tylko słupy, narzędzia a nie mózgi operacji.
PIS chroni swoich przyjaciół z PO za Amber Gold, za zamach smoleński............. Przecież ta Katarzyna P. i jej mąż to tylko słupy, a odpowiedzialni są chronieni przez PIS.
oskarżeni mając zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz spędzając zasądzone wyroki w więzieniu nie będą w stanie zadośćuczynić swoim ofiarom? Może Sąd ferując takie wyroki byłby łaskaw wskazać konkretne metody tego zadośćuczynienia, bo brzmi to trochę jak kolejny policzek wymierzony ofiarom oszustw, których w majestacie prawa i pod nadzorem służb wszelakich dopuścili się ci ludzie. Bo pierwszy policzek to fakt, że pani Katarzyna P. od dzisiaj cieszy się wolnością.