Wiadomości

„Wszyscy, którzy są pod krzyżem, chcą prawdy. Choćby była trudna”

Tak ksiądz prowadzący Drogę Krzyżową pod Pałacem Prezydenckim rozpoczął rozważanie pierwszej stacji. To drugi z rzędu dzień demonstracji pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Po przeciwnej stronie ulicy młodzi kontestatorzy urządzili ostentacyjny pokaz tańców biesiadnych.

1 min czytania
„Wszyscy, którzy są pod krzyżem, chcą prawdy. Choćby była trudna”
„Wszyscy, którzy są pod krzyżem, chcą prawdy. Choćby była trudna”

Tak ksiądz prowadzący Drogę Krzyżową pod Pałacem Prezydenckim rozpoczął rozważanie pierwszej stacji. To drugi z rzędu dzień demonstracji pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Po przeciwnej stronie ulicy młodzi kontestatorzy urządzili ostentacyjny pokaz tańców biesiadnych.

 

Wcześniej obrońcy krzyża przeszli śpiewając pieśni religijne z ulicy Świętojańskiej pod Pałac Prezydencki. W marszu szło około tysiąca osób. Demonstracja miała potrwać do godziny 22.00, ale o tej porze nic nie wskazywało na jej rychłe zakończenie. Trwała wówczas prowadzona przez księdza droga krzyżowa o przesłaniu patriotycznym.

- Idziemy się pomodlić. Wiemy, że pod Pałacem są już przeciwnicy krzyża więc poprosiliśmy policję, by chroniła nas przed agresorami. Mam nadzieję, że nic nie zakłóci naszej modlitwy – mówiła w rozmowie z TVN24 organizatorka demonstracji Anita Czerwińska.

Stalowe barierki oddzieliły modlących się przed młodzieżą, która usiłowała zagłuszyć obrońców krzyża śpiewając piosenki biesiadne, m.in. „Szła dzieweczka do laseczka”, „Czterej pancerni i pies” czy „Hej, sokoły”. Prowodyrzy dekonstrukcji pamięci przy uciesze gawiedzi zapraszali do tańca przyglądające się dziewczyny, a gdy te odmawiały, również innych mężczyzn.

W gęstym tłumie kręciło się wielu dziennikarzy. Zainstalowano również specjalną kamerę na dźwigu. Kordon policyjny skutecznie rozdzielił protestujących.

MJ

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej