Wiadomości

Z Bundeswehrą w porządku, tylko karabiny jakieś niecelne…

Niemiecka armia ma kolejne problemy. Po kłopotach z myśliwcami, śmigłowcami czy niedoborem sprzętu (swego czasu na ćwiczeniach żołnierze otrzymali kije od mioteł jako substytut broni) teraz okazuje się, że mają karabiny – tyle, że niecelne.

1 min czytania
fot. bundeswehr.de
fot. bundeswehr.de

Niemiecka armia ma kolejne problemy. Po kłopotach z myśliwcami, śmigłowcami czy niedoborem sprzętu (swego czasu na ćwiczeniach żołnierze otrzymali kije od mioteł jako substytut broni) teraz okazuje się, że mają karabiny – tyle, że niecelne.

Chodzi o karabin szturmowy G36, którym niemieccy żołnierze, choćby najprzedniejsi, raczej nikogo nie zabiją. Nie mogą po prostu trafić w cel. Po licznych skargach sprawie przyjrzało się ministerstwo obrony i oficjele przyznali, że chociaż G36 to ogólnie świetny karabin, to ma jednak rzeczywiście pewne kłopoty z celnością…

Karabinów tego typu Niemcy używają od 20 lat. Kupili już ponad 175 tysięcy sztuk, rodzimej produkcji. Teraz okazuje się, że wszystko to nadaje się na złom. I tak ma wyglądać europejski filar NATO? Śmiech na sali!

kad

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej