Polityka

‘Z Małgosią daleko nie zajedziemy’ Czy KO zmieni kandydata na Tuska?

Politycy opozycji domagają się zmiany terminu wyborów prezydenckich, które zostały zaplanowane na 10 maja. Powołują się na brak możliwości prowadzenia kampanii i ewentualne niebezpieczeństwo epidemiczne związane z przeprowadzeniem wyborów. Tymczasem wielu obserwatorów twierdzi, że KO po porażce, jaką zdaje się dotychczas odnosić kandydatka Małgorzata Kidawa-Błońska, na co wskazują sondaże, chce zacząć kampanię od nowa i wystawić nowego kandydata. Czy takim kandydatem mógłby zostać były premier Donald Tusk?

2 min czytania
Fot. via. Wikipedia
Fot. via. Wikipedia

Politycy opozycji domagają się zmiany terminu wyborów prezydenckich, które zostały zaplanowane na 10 maja. Powołują się na brak możliwości prowadzenia kampanii i ewentualne niebezpieczeństwo epidemiczne związane z przeprowadzeniem wyborów. Tymczasem wielu obserwatorów twierdzi, że KO po porażce, jaką zdaje się dotychczas odnosić kandydatka Małgorzata Kidawa-Błońska, na co wskazują sondaże, chce zacząć kampanię od nowa i wystawić nowego kandydata. Czy takim kandydatem mógłby zostać były premier Donald Tusk?

Na to, że zmiana terminu wyborów ma służyć podmienieniu kandydata, wskazuje m.in. niedawna rozmowa Grzegorza Schetyny w programie RMF Fm. Rozmawiając z Robertem Mazurkiem polityk stwierdził, że w przypadku zmiany terminu wyborów KO powinno przeprowadzić nowe prawybory.

O planach na wystawienie innego kandydata przez KO pisze też „Rzeczpospolita”. Gazeta twierdzi, że w Platformie jest coraz większe niezadowolenie z kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Jeden z polityków PO wprost stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”:

-„Jeśli wybory zostaną przełożone, to Platforma będzie potrzebować nowego kandydata na prezydenta, bo z Małgosią daleko nie zajedziemy”.

 

Ze źródeł dziennika wynika również, że wśród możliwych potencjalnych nazwisk nowego kandydata jest Donald Tusk:

-„Donald jest ciągle w grze. Musiałby przekonać rodzinę, która nie chciała, żeby startował. Potrzebne jest odnowienie mandatu poparcia dla kandydata PO na prezydenta” – mówi anonimowo gazecie jeden z polityków PO.

Również socjolog prof. Henryk Domański uważa za prawdopodobną realizację strategii z Tuskiem, jeżeli wybory zostaną przełożone.

Jak na razie Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesiła swoją kampanię, ogłaszając bojkot wyborów 10 maja.

kak/ Rzeczpospolita, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej