Wiadomości

Za patriotyzm do rezerwy kadrowej

Ks. pułkownik Sławomir Żarski został ukarany za słowa prawdy na temat III RP – ustalił „Nasz Dziennik”. Minister Bogdan Klich przeniósł go do rezerwy kadrowej MON. Powodem jest kazanie, które nie spodobało się prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu.

1 min czytania
Za patriotyzm do rezerwy kadrowej
Za patriotyzm do rezerwy kadrowej

Ks. pułkownik Sławomir Żarski został ukarany za słowa prawdy na temat III RP – ustalił „Nasz Dziennik”. Minister Bogdan Klich przeniósł go do rezerwy kadrowej MON. Powodem jest kazanie, które nie spodobało się prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu.

Ksiądz Żarski w kazaniu wygłoszonym 11 listopada stwierdził, że  „patriotyzm przestał być dziś w Polsce uważany za konieczny do egzystencji”, a „zaradność w zaspokajaniu własnych potrzeb i gromadzeniu dóbr osobistych, nawet za cenę zniszczenia dobra wspólnego, stała się wartością”. – Patriotyzm zastąpiono promowanym kosmopolityzmem; miejsce uczciwości zajęła nieuczciwość; prawdę zastąpiono kłamstwem i pomówieniem; ofiarność i poświęcenie - chciwością i pazernością; miłość - nienawiścią – mówił ks. prałat płk Żarski.

A prezydent RP uznał, że słowa te są nieodpowiednie. I od razu po Mszy świętej podszedł do ks. Żarskiego i ostro go skrytykował. – Jest ksiądz pułkownikiem, wojskowym, jak tak można - że Polska jest budowana na antywartościach –  relacjonował „Naszemu Dziennikowi” część wypowiedzi prezydenta świadek zdarzenia, przy którym obecny był również szef MON Bogdan Klich. Po słowach zaś przyszedł czas na czyny. Prezydent i MON najpierw zablokowali wybór ks. Żarskiego na biskupa polowego (na które to stanowisko był głównym kandydatem), a teraz Bogdan Klich przeniósł go do rezerwy kadrowej skazując na bezczynność.

TPT/NaszDziennik

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej