Wiadomości

Zabić dziennikarza w Rosji - to normalne!

Francuski filozof Andre Glucksmann powiedział włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”, że dziennikarze w Rosji są zabijani, a opinia publiczna uważa to za „normalne”, zaś Zachód milczy. W ten sposób w opublikowanym dzisiaj wywiadzie filozof odniósł się do uniewinnienia przez rosyjską ławę przysięgłych osób oskarżonych o zabójstwo dziennikarki Anny Politkowskiej.

1 min czytania
Zabić dziennikarza w Rosji - to normalne!
Zabić dziennikarza w Rosji - to normalne!

Francuski filozof Andre Glucksmann powiedział włoskiemu dziennikowi „Corriere della Sera”, że dziennikarze w Rosji są zabijani, a opinia publiczna uważa to za „normalne”, zaś Zachód milczy.

W ten sposób w opublikowanym dzisiaj wywiadzie filozof odniósł się do uniewinnienia przez rosyjską ławę przysięgłych osób oskarżonych o zabójstwo dziennikarki Anny Politkowskiej.

- Zachód milczy z głupoty i ze strachu – tak ocenił postawę zachodnich przywódców wobec polityki Rosji.

Wyznał, że nie jest „zdziwiony” tym wyrokiem, ale jako jej przyjaciel - „rozgoryczony”. - Powiedziała mi, że jeśli zostanie zabita, to będzie to na rozkaz, bezpośredni czy pośredni Kremla - podkreślił.

- Od kiedy Władimir Putin jest u władzy, w Rosji zostało zabitych kilkudziesięciu dziennikarzy i żaden morderca nie został skazany. W Rosji, również dla opinii publicznej, normalne jest to, że dziennikarze są zabijani. Jego zdaniem za równie „normalne” uznano „wojnę energetyczną z Ukrainą” i konflikt zbrojny z Gruzją.

- Były prezydent USA George W. Bush mówił, że Putin to „good guy” (dobry facet), Jacques Chirac dał mu Legię Honorową a jego wielki przyjaciel to Silvio Berlusconi - przypomniał filozof. Następnie zwrócił uwagę na to, że zaprzyjaźniony z byłym prezydentem a obecnym premierem Rosji Władimirem Putinem były kanclerz Gerhard Schroeder - dał się po prostu kupić Gazpromowi.



MaRo/Kontakt/PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej