Wiadomości

Zabili, bo szkalował, że torturują

Rosjanie nie znoszą, gdy mówi się o ich zbrodniach w Czeczenii. W Wiedniu został zastrzelony człowiek, który oskarżał marionetkowego prezydenta w Groznym o stosowanie tortur.

1 min czytania
Zabili, bo szkalował, że torturują
Zabili, bo szkalował, że torturują

Rosjanie nie znoszą, gdy mówi się o ich zbrodniach w Czeczenii. W Wiedniu został zastrzelony człowiek, który oskarżał marionetkowego prezydenta w Groznym o stosowanie tortur.

Prezydent Czeczenii uczy się od najlepszych i nie daje sobie dmuchać w kaszę.

Bandyci dopadli Umara Israiłowa, gdy wyszedł do sklepu po jogurt. Co najmniej czterech mężczyzn złapało i zastrzeliło 27-letniego Czeczena, po czym odjechało dwoma samochodami.

Israiłow był ochroniarzem marionetkowego prezydenta Ramzana Kadyrowa. Po ucieczce z Rosji do europy Zachodniej zaskarżył Moskwę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Oskarżył uległe Rosji władze w Groznym o stosowanie porwań i tortur wobec czeczeńskich bojowników i ich rodzin. Jedną z ofiar był ojciec Israiłowa, porwany tuż po ucieczce syna za granicę.

Jak twierdzi prawnik Israiłowa, Czeczeniec domagał się od austriackich władz ochrony. Jego wniosek został odrzucony.

sks, Dz

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej