Wiadomości

Zabójca z Łodzi informatorem milicji i kapitanem SB?

W PRL Ryszard C., morderca pracownika biura PiS, handlował walutą i był tajnym współpracownikiem milicji - pisze "Gazeta Wyborcza". "Nasz Dziennik" zastanawia się z kolei, czy morderca nie służył w krakowskiej SB.

2 min czytania
Zabójca z Łodzi informatorem milicji i kapitanem SB?
Zabójca z Łodzi informatorem milicji i kapitanem SB?

W PRL Ryszard C., morderca pracownika biura PiS, handlował walutą i był tajnym współpracownikiem milicji - pisze "Gazeta Wyborcza". "Nasz Dziennik" zastanawia się z kolei, czy morderca nie służył w krakowskiej SB.

W latach 70. Ryszard C. był tajnym współpracownikiem Milicji Obywatelskiej w Częstochowie. Potem wyjechał do Kanady, a po powrocie pracował jako taksówkarz. Od lipca krążył po Polsce, szykując atak na biuro PiS - czytamy w "GW". Nie wiadomo, skąd miał broń - małokalibrowy pistolet marki Walther przedwojennej produkcji, z którego oddał cztery strzały.

Od wtorku policja i służby specjalne badają, czy Ryszard C. próbował wcześniej dokonać zamachu na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Na razie najmocniejszą przesłanką, która na to wskazuje, są słowa samego zamachowca. Zaraz po zatrzymaniu krzyczał: "Chciałem zabić Kaczyńskiego, tylko za małą broń miałem". Według źródeł gazety, powtarzał to później pilnującym go policjantom. Opowiadał, że wcześniej próbował "to samo zrobić w Warszawie", ale nie zdołał - czytamy w "GW".

Mężczyzna przekonuje, że ma raka i zostało mu siedem miesięcy życia. "Musiałem uporządkować swoje sprawy" (mężczyzna sprzedał dom, oddał licencję taksówkarską, rozwiódł się z żoną) - tak źródła serwisu gazeta.pl relacjonują rozmowę zatrzymanego Ryszarda C. z pilnującymi go funkcjonariuszami.

62-letni Ryszard C., który we wtorek w łódzkiej siedzibie PiS zastrzelił jedną osobę, a drugą ciężko ranił nożem, planował wcześniej atak na jedno z biur poselskich w Warszawie – dowiedział się natomiast nieoficjalnie Teleexpress.

Z kolei „Nasz Dziennik” zastanawia się, czy Ryszard C. nie jest przypadkiem byłym kapitanem Służby Bezpieczeństwa. Dane Ryszarda Caby widnieją w katalogach Instytutu Pamięci Narodowej. Caba jako pracownik Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie rozpracowywał w latach 80. krakowską opozycję. Wśród nich m.in. wieloletniego działacza Konfederacji Polski Niepodległej Ryszarda Bociana, obecnego europosła PO Bogusława Sonika, jak też aktualnego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.

Nazwisko Ryszarda Caby wielokrotnie pojawia się w książkach poświęconych krakowskiej opozycji lat 80. wydawanych przez Fundację Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego.

Ł.A./GazetaWyborcza/Niezalezna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej