Wiadomości

Zachowanie władzy niebezpieczne dla wolności mediów

- Za wysoce niepokojące uważamy wytaczanie procesów gazetom piszącym o związkach rodziny premiera z firmą OLT Express, insynuacje polityków związanych z rządzącą formacją wobec mediów, a także publiczne zachęty ze strony premiera wobec prokuratury do działań przeciwko dziennikarzom, bo tak interpretujemy jego piątkową wypowiedź: „Przekroczone zostały granice przyzwoitości, a czy złamane zostało prawo - to ma wyjaśnić śledztwo prokuratorów”. Jest to wypowiedź tym bardziej bulwersująca, że w trakcie tej samej konferencji Donald Tusk napiętnował problem niewłaściwego zachowania sędziego będącego bohaterem dziennikarskiej prowokacji, a więc tym samym przyznał, że dotyczyła ona ważnego interesu publicznego – napisało w specjalnym oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

1 min czytania
Zachowanie władzy niebezpieczne dla wolności mediów
Zachowanie władzy niebezpieczne dla wolności mediów

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP wyraziło zaniepokojenie reakcją dużej części aparatu władzy na publikacje dotyczące afery Amber Gold i wszelkich wątków z nią związanych, szczególnie domniemanych nieprawidłowości funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Szczególnie groźne są zachęty premiera do podjęcia prokuratorskiego dochodzenia w sprawie prowokacji dziennikarskiej.

/

- Za wysoce niepokojące uważamy wytaczanie procesów gazetom piszącym o związkach rodziny premiera z firmą OLT Express, insynuacje polityków związanych z rządzącą formacją wobec mediów, a także publiczne zachęty ze strony premiera wobec prokuratury do działań przeciwko dziennikarzom, bo tak interpretujemy jego piątkową wypowiedź: „Przekroczone zostały granice przyzwoitości, a czy złamane zostało prawo - to ma wyjaśnić śledztwo prokuratorów”. Jest to wypowiedź tym bardziej bulwersująca, że w trakcie tej samej konferencji Donald Tusk napiętnował problem niewłaściwego zachowania sędziego będącego bohaterem dziennikarskiej prowokacji, a więc tym samym przyznał, że dotyczyła ona ważnego interesu publicznego – napisało w specjalnym oświadczeniu Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

 

- Tego rodzaju działania ze strony władzy mogą wywoływać w przyszłości „efekt mrożący”, zniechęcając innych dziennikarzy do pisania o nieprawidłowościach w państwie, a zarazem rodzą realne zagrożenie dla wolności słowa i medialnej kontroli władzy, która jest jednym z fundamentów demokracji – uzupełnili autorzy oświadczenia.

 

TPT

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej