Tragedia wydarzyła się dziś w Rudniku nad Sanem w woj. podkarpackim. Kobieta, która nie chciała oddać dzieci ojcu, zadźgała je nożem a następnie sama popełniła samobójstwo.
O sprawie informują lokalne media. Wedle portalu nizanskie.info do domu kobiety przyszedł ojciec dzieci w asyście kuratora sądowego. Zgodnie z sądowym nakazem dzieci miały zostać przekazane pod opiekę ojca. Matka nie chciała się na to zgodzić. Najpierw raniła nożem kuratora. Następnie zabarykadowała się w jednym z pomieszczeń. Jak informują media, wówczas doszło do tzw. rozszerzonego samobójstwa. Kobieta zabiła najpierw swoje dzieci, później sama odebrała sobie życie.
Na miejscu zdarzenia procuje prokuratura i policja. W akcji wzięła udział również straż pożarna.
kak/niezależna.pl, nizanskie.info
Komentarze
17 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
czytelnicy SokuzBuraczka!!!won!!!
To pewnie katoliczka. Tak ukochała starego pedophila boga, że jak najszybciej chciała się z nim spotkać i łajdaczyć się. No i pewnie już się z nim p..i..e..r..d..o..l..i.
nie ksieza tylko Wasze polskie Sady niezawisle z pelowskimi sedziami!!!
to nie wina kobiety,matki!!To wina polskich sadow!!Jak mozna powierzyc opieke Niemcowi i tam wyslac jej dzieci.Kobieta dom budowala,pracowala.Nie byla patologiczna.Juz miala dosc i w des[peracji ,bronila dobrego polskiego imienia.Nie bedzie Niemiec polskie dzieci nianczyl!!!
Ile dzieci zatłukła?
Brawo, jakie to męskie.
Nietypowa sytuacja, zwykle zabija ojciec albo partner..
Nie zupełnie całkiem katolickiej, skoro żyją w niej takie "miluśkie" typy jak wulgarna Lempart, jej niemniej wulgarne koleżanki, Hartman, cała plejada żydo-masonów nienawidzących kościoła i katolików oraz nieco "szurnięte": Spurek, Jachira i ich akolici ? No i ty szanowny "Anonimie"- szczepiony przeciw katolicyzmowi ?!
Podkarpacie to kolejka pisu!!! Pewnie te biedna kobietę napiętnowali tamtejsi katolicy z plebanem na czele i doprowadzili ja to desperacji oraz tragedii!
Rodzice się rozstają - dramat dla dziecka. Własne "ego" ważniejsze niż dobro innych. A miała być wielka miłość i szczęście.
Komitet ds. bezpieczenstwa - CZUWA
Rodzina z Narodem, Naród z Rodziną... czy jakoś tak
O ojcu, ktory nachlal sie polskiej wodki wyprodukowanej w katolickiej Polsce, po czym zmaltretowal metalowa rurka swego syna i zabil jego 10letniego kolege - nie pisalista... SZOK jak wodka i czyny po jej spozyciu spowszednialy a to przeciez najciezszy narkotyk, bo po marichuanie np. do takich czynow nie dochodzi
Dobrze. Jedno ścierwo do rypania mniej.
Dwóch facetów, tatuś i kurator nie dali rady zyebanej chorej babie. Pogratulować! Jakie to drzwi wewnętrzne domowe są nie do sforsowania. W pale mi się nie mieści. Chyba, że nie spodziewali się co się rozegra za nimi.
+
nie podpisze tego bajeru Islamsko-Istambulskiego o ochronie kobiet...