Wiadomości

Zagraniczne media znów straszą PiS-em

Najgorszym wynikiem wyborów byłoby wyłonienie rządu niezdolnego do przeprowadzenia reform - sądzi cytowany przez gazetę Piotr Kalisz, analityk banku City Handlowy w Warszawie, który powiedział, że zagraniczni inwestorzy ze zrozumiałych względów koncentrują uwagę na kryzysie w Europie Zachodniej i "ma wrażenie, że zupełnie nie biorą pod uwagę politycznego ryzyka w Polsce". Widzi w tym różnicę w porównaniu z poprzednimi wyborami z 2007 roku.

2 min czytania
Zagraniczne media znów straszą PiS-em
Zagraniczne media znów straszą PiS-em

"Financial Times" zastanawia się czy potencjalny prawicowy rząd okaże się zdolny do trudnych reform gospodarczych. Londyńska gazeta sądzi, iż wzrost notowań PiS grozi wprowadzeniem elementu politycznego ryzyka do wyceny złotego i ocen gospodarki. Według cytowanych w gazecie polskich ekspertów, inwestorzy zagraniczni wolą rząd PO. 

 Najgorszym wynikiem wyborów byłoby wyłonienie rządu niezdolnego do przeprowadzenia reform - sądzi cytowany przez gazetę Piotr Kalisz, analityk banku City Handlowy w Warszawie, który powiedział, że zagraniczni inwestorzy ze zrozumiałych względów koncentrują uwagę na kryzysie w Europie Zachodniej i "ma wrażenie, że zupełnie nie biorą pod uwagę politycznego ryzyka w Polsce". Widzi w tym różnicę w porównaniu z poprzednimi wyborami z 2007 roku.


Inwestorzy najchętniej widzieliby większościowy rząd PO lub utrzymanie obecnej koalicji PO-PSL (...) Jeśli jednak margines zwycięstwa PO okaże się bardzo mały, to PO najprawdopodobniej będzie usiłowała sklecić koalicję ze wszystkich partii, z wyjątkiem PiS - (Jarosław) Kaczyński tak bardzo przestraszył małe partie, gdy był premierem, że nie zanosi się na to, by poszły na ryzyko utworzenia koalicji z nim - napisał "FT" w korespondencji z Warszawy.


Według "FT" inwestorzy mogą bliżej zainteresować się sytuacją w Polsce, ponieważ ich wynik będzie miał wpływ na to, czy przyszły rząd będzie zdolny kontynuować obecną politykę fiskalnej konsolidacji. Dziennikarze pisma zwracają uwagę, że w przeszłości poparcie PiS było w sondażach niedoszacowane i wynik głosowania ich nie potwierdzał. "FT" wskazuje też, iż wzrost notowań PiS jak dotąd nie miał odczuwalnego wpływu na kurs złotego i notowania na giełdzie.


Podczas rządów PiS, co jakiś czas pojawiały się artykuły z prasy zagranicznej, które miały uświadomić Polakom jak groźna jest partia braci Kaczyńskich. Zapewne tekst z „FT” będzie mocno analizowany w wieczornych serwisach informacyjnych. Zapewne niejeden ekspert przyzna, że krach na giełdach światowych to również pośrednio sprawka Jarosława Kaczyńskiego. Oj zbliża się ostatni tydzień kampanii…

 

Ł.A/onet.pl/FT/

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej