Wiadomości

Zakaz wjazdu czy sankcje? Jaka będzie odpowiedź Unii?

Szefowa unijnej dyplomacji chce przywrócić zakaz wjazdu dla dyktatora Białorusi na teren UE. Parlament Europejski żąda większych restrykcji. Ostateczną odpowiedź UE na represje Mińska poznamy 31 stycznia.

2 min czytania
Zakaz wjazdu czy sankcje? Jaka będzie odpowiedź Unii?
Zakaz wjazdu czy sankcje? Jaka będzie odpowiedź Unii?

Szefowa unijnej dyplomacji chce przywrócić zakaz wjazdu dla dyktatora Białorusi na teren UE. Parlament Europejski żąda większych restrykcji. Ostateczną odpowiedź UE na represje Mińska poznamy 31 stycznia.

Szefowa unijnej dyplomacji zapowiedziała przywrócenie zakazu wjazdu na teren UE dla Aleksandra Łukaszenki i innych funkcjonariuszy reżimu. Parlament Europejski ma przyjąć rezolucję potępiającą białoruskie władze i domagać się wprowadzenia sankcji ekonomicznych.

Białoruskie władze mogą uniknąć restrykcji jeśli spełnią warunek Catherine Ashton i wypuszczą więźniów politycznych. Większość z nich to osoby zatrzymane po grudniowych wyborach prezydenckich. – Sankcje zostaną wprowadzone pod koniec stycznia, jeśli białoruskie władze nie zmienią swojego postępowania – zapowiedziała Catherine Ashton podczas debaty poświęconej sytuacji na Białorusi zorganizowanej w PE.

Ashton dodała, że reakcja UE na sfałszowane wybory i powyborcze represje "musi być wyważona, musi uwzględniać dobrze nakierowane środki przeciwko władzom Białorusi, ale jednocześnie musimy prowadzić dialog ze społeczeństwem obywatelskim". – Nie możemy izolować całego narodu – podkreśliła szefowa unijnej dyplomacji. Zapowiedziała jednocześnie, że Unia będzie wspierała studentów, wolne media i organizacje pozarządowe. Zachęciła konsulaty krajów UE w Mińsku, by uprościły wydawanie wiz Białorusinom.

W ramach odpowiedzi na represje białoruskiego reżimu, UE chce również zawiesić wypracowany w zeszłym roku wspólny program rozwoju współpracy UE-Białoruś w sprawie reform politycznych i gospodarczych na najbliższe lata. – Nie mamy innego wyjścia – mówi Ashton.

Parlament Europejski opowiada się natomiast za wprowadzeniem również sankcji ekonomicznych - zamrożenia pomocy finansowej, jaką Białoruś dostaje m.in. od MFW, oraz zawieszenia udziału Białorusi w Partnerstwie Wschodnim.

Te działania jednak nie zyskały akceptacji szefowej unijnej dyplomacji. Jej zdaniem obecność Białorusi w Partnerstwie Wschodnim jest korzystna, bo zakłada on wielostronną współpracę krajów (poza Białorusią także Ukrainy, Gruzji, Azerbejdżanu, Armenii i Mołdawii).

– Musimy (w sprawie Białorusi) współpracować z międzynarodowymi partnerami i powinniśmy się mocno zaangażować z krajami objętymi Partnerstwem w budowę konsensusu – przekonywała.

O tym, jakie sankcje podejmie UE wobec Białorusi, zadecydują 31 stycznia w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych państw UE.

żar/Tvp.info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej