Wiadomości

"Zakaz wstępu dla polityków PO" w Zakopanem

Parlamentarzystka tłumaczy, że powieszone tablice mają przypomnieć wszystkim o tym, że to właśnie partia rządząca chce sprzedać Polskie Koleje Linowe. Anna Paluch dodaje, że powiesiła banery, bo na inne formy protestu nikt nie zwracał uwagi, łącznie z działaniami jakie podejmowała jako poseł. Posłanka PiS podkreśla, że chciała powiesić większe billboardy, ale żadna z firm zajmujących się reklamą, nie zdecydowała się na to.

1 min czytania
"Zakaz wstępu dla polityków PO" w Zakopanem
"Zakaz wstępu dla polityków PO" w Zakopanem

Parlamentarzystka tłumaczy, że powieszone tablice mają przypomnieć wszystkim o tym, że to właśnie partia rządząca chce sprzedać Polskie Koleje Linowe. Anna Paluch dodaje, że powiesiła banery, bo na inne formy protestu nikt nie zwracał uwagi, łącznie z działaniami jakie podejmowała jako poseł. Posłanka PiS podkreśla, że chciała powiesić większe billboardy, ale żadna z firm zajmujących się reklamą, nie zdecydowała się na to.

 

Plakaty budzą pod Tatrami sprzeczne uczucia - jednym się podobają, inni uważają że forma protestu jest niewłaściwa. Jerzy Jędrysiak, radny miasta Zakopane podkreśla, że ustawianie takich banerów nie jest dobrym pomysłem, bo istnieją "inne formy dyskusji:.

 

AM/IAR/Interia.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej