Wiadomości

Żalek dla Fronda.pl: Skuteczność maleje wraz ze zbytnim radykalizmem

Uważam, że punktem wyjścia do dalszych prac mógłby być kompromisowy projekt ustawy o in vitro, przygotowany został przez Jarosława Gowina. Przy forsowaniu swojej koncepcji in vitro najbardziej aktywne jest środowisko lewicowe. W tej debacie nie pokazuje się czym naprawdę jest in vitro. Słychać głosy, że co to za różnica czy zapłodnienie będzie w łonie matki czy poza nim. Najważniejsze, że ma się urodzić dziecko. Nie akcentuje się, że niewykorzystane zarodki, czyli poczęte życie, trafią z zamrażarki na śmietnik.

2 min czytania
Żalek dla Fronda.pl: Skuteczność maleje wraz ze zbytnim radykalizmem
Żalek dla Fronda.pl: Skuteczność maleje wraz ze zbytnim radykalizmem

- Środowiska katolickie nie przebijają się do wiadomości opinii publicznej ze zrozumiałym przekazem w wyniku tego są mało skuteczne w obronie życia. Z premedytacją nagłośnione są głosy: koniec z aborcją, koniec z eutanazją, koniec z in vitro i koniec z Tuskiem. To ostatnie jest niepotrzebne bo od razu traktowane jest jako postulaty o charakterze politycznym z etykietą oszołoma - mówi portalowi Jacek Żalek, poseł PO.

Jacek Żalek

Uważam, że punktem wyjścia do dalszych prac mógłby być kompromisowy projekt ustawy o in vitro, przygotowany został przez Jarosława Gowina. Przy forsowaniu swojej koncepcji in vitro najbardziej aktywne jest środowisko lewicowe. W tej debacie nie pokazuje się czym naprawdę jest in vitro. Słychać głosy, że co to za różnica czy zapłodnienie będzie w łonie matki czy poza nim. Najważniejsze, że ma się urodzić dziecko. Nie akcentuje się, że niewykorzystane zarodki, czyli poczęte życie, trafią z zamrażarki na śmietnik.

 

Głos obrońców życia w debacie publicznej jest uporczywie przemilczany i sprowadzany do nieznajomości potrzeb społecznych. Lewa strona akcentuje to, że jest to kwestia medyczna nie etyczna. Uważają, że skoro mają rodzić się dzieci, to in vitro jest wielkim dobrodziejstwem, czemu zatem Kościół się temu sprzeciwia? Z drugiej strony słychać, że in vitro jest złe, ale brakuje rzeczowej argumentacji. Nie mówi się wystarczająco donosnym głosem o osiągnięciach naprotechnologii.

 

Środowiska katolickie nie przebijają się do wiadomości opinii publicznej ze zrozumiałym przekazem w wyniku tego są mało skuteczne w obronie życia. Skuteczność maleje wraz ze zbytnim radykalizmem. Z premedytacją nagłośnienie są głosy: koniec z aborcją, koniec z eutanazją, koniec z in vitro i koniec z Tuskiem. To ostatnie jest niepotrzebne bo od razu traktowane jest jako postulaty o charakterze politycznym z etykietą oszołoma. Rodzi to bezradność i niestety coraz liczniejsze grono nieudolnych naśladowców - mówi Żalek.

 

Not. JW

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej