Polska

Zalewska: Broniarz przekroczył granicę nieprzekraczalną

"Dzwonili do mnie rodzice, uczniowie oraz nauczyciele, którzy powiedzieli, że nie ma zgody na taki język, takie emocje."- podkreśliła szefowa MEN, Anna Zalewska.

2 min czytania
Zdj. P. Tracz, KPRM, Flickr, domena publiczna CC0
Zdj. P. Tracz, KPRM, Flickr, domena publiczna CC0

"Dzwonili do mnie rodzice, uczniowie oraz nauczyciele, którzy powiedzieli, że nie ma zgody na taki język, takie emocje."- podkreśliła szefowa MEN, Anna Zalewska.

Minister edukacji narodowej odniosła się do skandalicznej wypowiedzi prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomira Broniarza. W sobotę szef ZNP stwierdził w rozmowie z Radiem ZET, że strajkujący nauczyciele mają w ręku "potężny oręż", którym są m.in. promocje uczniów do kolejnych klas. 

"Jeżeli skorzystamy także z tego oręża, to będziemy mieli w edukacji totalny kataklizm”- podkreślił Broniarz. Wczoraj w rozmowie z TVN24 przeprosił rodziców za tę wypowiedź, nie dał jednak wyraźnego sygnału, że po ten "oręż" nie sięgnie. 

"Doszło do przekroczenia granicy nieprzekraczalnej"-oceniła dziś minister Zalewska. 

"Dzwonili do mnie rodzice, uczniowie oraz nauczyciele, którzy powiedzieli, że nie ma zgody na taki język, takie emocje. Nauczyciele i rodzice mówią, że trzeba sukcesywnie zwiększać wynagrodzenie nauczycieli, dlatego to robimy"-zapewniła polityk. 

Minister zwróciła uwagę, że "na stole leży deklaracja na rzecz edukacji przyszłości".

"Ona nie tylko została pokazana 11 lutego, ale 1 marca poszły do uzgodnień podpisane przeze mnie projekty, które podsumują te rozwiązania. Przypomnę trzy transze podwyżki: pierwsza 1 kwietnia 2018 roku, druga styczeń 2019r. oraz trzecia – kolejna w tym roku – podwyżka będzie we wrześniu"- podkreśliła Zalewska. 

Jutro mają odbyć się rozmowy ostatniej szansy pomiędzy związkowcami a przedstawicielami rządu. W środę krajowy sztab protestacyjny „Solidarność” zdecyduje co dalej.

yenn/PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej