Większość zaniedbań i patologii, które doprowadziły do katastrofy smoleńskiej, są konsekwencją działań polskiej strony – takie będą tezy raportu komisji kierowanej przez ministra Jerzego Millera. Projekt dokumentu opisuje „Fakt”.
Raport liczący 800 stron ma być podzielony na części dotyczące przyczyn głównych wypadku, czyli bezpośrednich, oraz okoliczności towarzyszących – czyli tych, które przyczyniły się do katastrofy.
Według „Faktu”, większość zaniedbań komisja Millera przypisze stronie polskiej. Jednak wskazane również zostaną winy Rosjan w tej sprawie – brak decyzji o zamknięciu lotniska oraz konsultowanie przez kontrolerów lotu procedur z Moskwą.
- Wolelibyśmy, aby raport stwierdzał, że przyczyną wypadku były nadzwyczajne warunki meteorologiczne, niemożliwe do wykrycia wady samolotu czy inne zdarzenia niezależne od człowieka. A ten raport będzie się odwoływał do ludzkich zaniechań, zaniedbań i niefrasobliwości – mówi minister Miller.
Wśród przyczyn katastrof według „Faktu” ma się znaleźć:
- Zbyt późne podjęcie decyzji o odejściu
- Korzystanie z wysokościomierza radiowego a nie barycznego
- Braki w szkoleniach polskich pilotów
- Błędy w opracowaniu planu wizyty
- Niewłaściwe przygotowanie lotu
- Brak precyzyjnych danych o pogodzie w Smoleńsku
- Brak decyzji Rosjan o zamknięciu lotniska
- Błędy rosyjskich kontrolerów z wieży
- Niedostateczne wyposażenie lotniska i wieży
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.