Wiadomości

Zaostrza się protest górników. Policja gotowa do akcji!

Jak informuje Onet.pl "drzwi wejściowe do budynku JSW zabarykadowała ochrona Jastrzębskiej Spółki Węglowej". Boją się narastającego protestu związkowców, górniików z pięciu kopalń, oraz mieszkańców różnych dzielnic miasta, którzy tłumnie zjawili się przed siedzibą JSW. Zdaniem obecnych na miejscu dziennikarzy, protestujący są agresywni w stosunku do mediów. - Metalowe śruby i petardy lecą w naszą stronę, kiedy tylko zbliżamy się do protestujących - relacjonuje reporter TVP Info.

1 min czytania
Zaostrza się protest górników. Policja gotowa do akcji!
Zaostrza się protest górników. Policja gotowa do akcji!

Jak informuje Onet.pl "drzwi wejściowe do budynku JSW zabarykadowała ochrona Jastrzębskiej Spółki Węglowej". Boją się narastającego protestu związkowców, górniików z pięciu kopalń, oraz mieszkańców różnych dzielnic miasta, którzy tłumnie zjawili się przed siedzibą JSW. Zdaniem obecnych na miejscu dziennikarzy, protestujący są agresywni w stosunku do mediów. - Metalowe śruby i petardy lecą w naszą stronę, kiedy tylko zbliżamy się do protestujących - relacjonuje reporter TVP Info.

Szacuje się, że aktualnie pod siedzibą zgromadziło się około 2 tys. osób. Policja szacuje, że pod siedzibą JSW może zebrać się dzisiaj nawet 5 tys. osób.

Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej ma podać się do dymisji - takie jest oczekiwanie ze strony strajkujących. Sam prezes deklaruje, że nie zrezygnuje z pełnionej funkcji. Strajkujący obwiniają go za fatalną sytuację finansową spółki, a jego dymisja jest dla nich jednym z warunków zakończenia protestu.

Dziennikarze mówią, że wśród demonstrantów jest duża grupa młodych ludzi: 20-25 lat. To oni prawdopodobnie rozpoczęli wczorajszą "wojnę" z policją, która użyła broni. 

"W środę, w ósmej dobie strajku, górnicy JSW rozpoczęli też podziemne protesty w kopalniach. Według związkowców w każdej kopalni spółki podziemny protest podjęło po kilkadziesiąt osób. Dotychczasowy strajk polegał na wstrzymaniu wydobycia i pozostawaniu górników w godzinach pracy na powierzchni. Na dół zjeżdżały tylko służby utrzymania ruchu zakładów" - informuje Onet.pl.

mm/Onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej