- Pierwszą rzeczą jaką zrobię jako prezydent, będzie podpisanie Freedom of Choice Act. - obiecywał Barack Obama w kampanii wyborczej. Dlaczego oświadczenie to wzbudziło euforię ruchów pro-aborcyjnych? Dlaczego przeraża nie tylko ruchy pro-life, lecz także duchownych, lekarzy, pielęgniarki i zwykłych ludzi dobrej woli?
The Freedom of Choice Act (pełen tekst) to ustawa Kongresu USA, która będzie miała moc prawną przewyższającą prawa stanowe. Jej wynikiem będzie zlikwidowanie wszelkich obowiązujących aktualnie ograniczeń w dostępności aborcji na życzenie w USA.
W ustawie możemy przeczytać:
- Rząd nie może :
-
zabronić lub ingerować w prawo kobiety do wyboru czy chce a) urodzić dziecko b) zakończyć ciążę zanim płód nabędzie zdolności utrzymania się przy życiu c) zakończyć ciążę po tym momencie o ile będzie to potrzebne by ochronić życie lub zdrowie kobiety
-
przeszkadzać w egzekucji praw wynikających z punktu 1) za pomocą regulacji, lub przepisów dotyczących świadczeń, usług, informacji.
Ustawa ta dotyczy wszelkich praw, zarządzeń, regulacji, decyzji administracyjnych, praktyk i innych postanowień o mocy prawej, na poziomie federalnym, stanowym i lokalnym, które zostały lub mogą zostać wprowadzone przed lub po dacie wprowadzenia niniejszego prawa w życie.
Oznacza to m. in.:
- Przywrócenie bestialskiej procedury tzw. aborcji przez częściowe urodzenie, dokonywanej w zaawansowanej ciąży, czyli w czasie gdy urodzony wtedy wcześniak jest już zdolny do przeżycia. Zobacz na czym polega partial birth abortion.
- Wszystkie szpitale, wliczając w to szpitale katolickie będą zmuszone wykonywać aborcję na życzenie, lub zakończyć działalność. W USA 30% szpitali to szpitale katolickie, nie przeprowadzające aborcji.
- Zlikwidowanie klauzuli sumienia - żaden lekarz ani położna nie będą mogli odmówić wykonywania i udziału w aborcji.
- Zniesienie praw, które nakazują dziś informowanie kobiet o naturze aborcji, o stadium rozwoju dziecka (w tym obowiązujący w 16 stanach nakaz pokazywania matce stadium rozwoju jej dziecka na ultrasonogramie, co spowodowało drastyczny spadek liczby aborcji), zagrożeniu jakie stwarza aborcja dla zdrowia matki oraz alternatywnych rozwiązaniach w trudnych sytuacjach życiowych (np. adopcja, domy samotnej matki itp).
- Zniesienie obowiązujących w niektórych stanach praw nakazujących poinformowanie rodziców nieletniej o planowanej (przebytej) przez niej aborcji.
- Zlikwidowanie obowiązującego aktualnie czasu do namysłu w sprawie aborcji, który wynosi od 24-48 godzin.
- FOCA oddaje władzom państwowym kontrolę nad ciążami kobiet. Otwiera drzwi poprawce konstytucyjnej, która zmusiłaby kobiety na mocy ustawy do zabicia dziecka w pewnych sytuacjach (gwałt, dzieci z zespołem Downa, itp.) , a nawet może doprowadzić do sytuacji, w której rząd miałby kontrolę nad tym, ile dzieci kobiecie wolno mieć.
- Eksperci oceniają, że FOCA zwiększy liczbę aborcji o co najmniej 100 000 rocznie (równa się to zmieceniu z powierzchni ziemi takiego np. Koszalina).
Konferencja Episkopatu USA w liście z listopada 2008 pisze:
- Gdyby Freedom of Choice Act został wprowadzony przez Kongres, zdelegalizowałby jakąkolwiek ingerencję w aborcję na żądanie. Pozbawiłby Amerykanów we wszystkich pięćdziesięciu stanach wolności jaką mają w tej chwili wprowadzając skromne regulacje ograniczenia przemysłu aborcyjnego. FOCA wymuszałaby na Amerykanach promocję i finansowanie aborcji za pieniądze z ich podatków. Likwidowałaby w zarodku jakiegolwiek wysiłki szczerze podejmowane przez rządy i innych ludzi dobrej woli, by zredukować liczbę aborcji w naszym kraju.
Wiodące organizacje aborcyjne USA zgadzają się z oceną biskupów. Zarząd National Organization of Women (NOW) oświadczył: – Foca zmiecie w niebyt setki anty-aborcyjnych praw i regulacji. Tego samego zdania jest największy koncern aborcyjny USA, Planned Parenthood: - Ustawa FOCA unieważni istniejące i przyszłe prawa ingerujące lub przeszkadzające w wykonaniu prawa do aborcji. Uprawomocni też osobę osobiście poruszoną pogwałceniem tego prawa do podjęcia akcji cywilnej i uzyskania odpowiedniego zadośćuczynienia.
Jak pisaliśmy na fronda.pl - tuż po wyborach na stronie Baracka Obamy pojawił się dokument podpisany przez dziesiątki pro-aborcyjnych grup. Wzywają prezydenta do spełnienia wyborczych deklaracji. Szczególny nacisk kładą na podpisanie FOCA.
Katolicy USA proszą o włączenie się w modlitwę: - Odmawiajmy nowennę (9 dni modlitwy) wraz z postem, zaczynając 11 stycznia. Dla katolików - będzie to modlitwa różańcowa o zatrzymanie FOCA. Dla nie-katolików jest zachętą, aby wznosić modlitwy z takimi samymi intencjami, również przez dziewięć kolejnych dni.
BB
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.