- Dziś czuję się bardziej socjalistą niż kiedykolwiek – powiedział poseł Republikańskiej Lewicy Katalonii Joan Tarda po przyjęciu przez komisję parlamentarną projektu uchwały zakazującej wieszania krzyży w szkołach publicznych i społecznych w Hiszpanii. Prawica i Kościół są oburzeni.
Politycy katalońskiej lewicy, która jest jeszcze bardziej antyklerykalna niż ich ideowi pobratymcy z reszty Hiszpanii, postanowiła wcielić w życie w kraju orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie krzyży we Włoskich szkołach. Pomysł podchwycili także politycy rządzącej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej premiera Jose Luisa Zapatero.
Z decyzją nie zgadza się Partia Ludowa i Kościół katolicki. - Tylko fanatyk może czuć się zaatakowany przez symbol religijny. Następnym krokiem będzie może palenie obrazów religijnych w Muzeum Prado oraz zakaz publicznego śpiewania kolęd – stwierdził rzecznik tej partii, Juan Antonio Gómez Trinidad. - Pożałowania godne i oburzające jest to, że wymyślają taką uchwałę partie, a nie domagają się jej wcale rodzice, którzy odpowiadają za wychowanie dzieci – uważa rzeczniczka diecezji madryckiej, Maria Rosa de la Cierva.



Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.