Wiadomości

Żart z katastrofy dowodem na delikatność?

Premier Donald Tusk broni swojego rzecznika. Szef rządu uważa, że dowcip Pawła Grasia o katastrofie smoleńskiej był uzasadniony.

1 min czytania
Żart z katastrofy dowodem na delikatność?
Żart z katastrofy dowodem na delikatność?

Premier Donald Tusk broni swojego rzecznika. Szef rządu uważa, że dowcip Pawła Grasia o katastrofie smoleńskiej był uzasadniony.

Prezes Rady Ministrów przyznał podczas swojej podróży do Indii, że jest zadowolony z pracy ministra Grasia, szczególnie w sprawie katastrofy smoleńskiej. Właśnie w związku z nią – zdaniem premiera – Graś wykazuje się nadzwyczajną delikatnością.

Tusk skomentował w ten sposób żądanie posłów PiS, by wyciągnął odpowiedzialność za dowcip Pawła Grasia, który powiedział, że 10 kwietnia skrzydło rządowego Tupolewa odpadło po zderzeniu z brzozą, gdyż zostało nadpiłowane.

Zdaniem Tuska reakcja Grasia "była jak najbardziej uzasadniona, bo zalew insynuacji i kłamstw na temat Smoleńska wymaga czasami twardego sprostowania". Zdaniem premiera Graś "zrobił to z wrodzonym talentem i delikatnością".

żar/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej