Wiadomości

Zbyt głośno śpiewali podczas nabożeństw. Mogą za to zapłacić

Spowodowanie zmniejszenia liczby wiernych poprzez nakaz ściszenia głośników podczas nabożeństw, zarzuca londyńskiemu sądowi jedna z protestanckich wspólnot. Odwołuje się w ten sposób od wyroku, który zapadł w pierwszej instancji. Śpiewający wierni przeszkadzali sąsiadującym z kościołem muzułmanom.

1 min czytania
Zbyt głośno śpiewali podczas nabożeństw. Mogą za to zapłacić
Zbyt głośno śpiewali podczas nabożeństw. Mogą za to zapłacić

Spowodowanie zmniejszenia liczby wiernych poprzez nakaz ściszenia głośników podczas nabożeństw, zarzuca londyńskiemu sądowi jedna z protestanckich wspólnot. Odwołuje się w ten sposób od wyroku, który zapadł w pierwszej instancji. Śpiewający wierni przeszkadzali sąsiadującym z kościołem muzułmanom.

 

Zbór w Walthamstow postanowił odwołać się od wyroku w sądzie apelacyjnym. Pastor, Dunni Odetoyinbo, powiedziała że Waltham Forest Council wydał taki nakaz, aby nie obrażać społeczności muzułmańskiej. - Zabrał nam tym samym możliwość chwalenia Boga – tłumaczy. Argumentuje ponadto, że z powodu ograniczeń dźwiękowych liczba osób modlących się w niedziele spadła ze 100 do 30.

Sędziowie uznali jednak, że hałas zakłóca porządek publiczny i nakazali kościołowi zapłacić kwotę 2250 funtów. Sąd zadecydował też, że wierni mogą „hałasować” tylko przez 20 minut, w niedziele między 11.30 a 23.30. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zaprzeczają, że ich werdykt może mieć jakiekolwiek religijne aspekty.

Sprawa hałasu podczas nabożeństw zaczęła się od zarzutów mieszkających obok kościoła muzułmanów. Baha Uddin skarżył się, że dźwięki uniemożliwiały mu przebywanie w ogrodzie w weekendy a jego roczna córka była cały czas niespokojna. Hałas przeszkadzał mu w prowadzeniu rozmów, a nawet spowodował depresję, twierdzi.

 

MT/Thisislondon.co.uk

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej