Wiadomości

Ze swastyką na krawacie do Sejmu

Inny kandydat koalicyjnego ugrupowania zrzeszającego litewskich narodowców, Julius Panka, postawił na treści antysemickie. Na jego ulotkach znalazła się stereotypowa karykatura Żyda i hasło odnoszące się do rządów premiera Andriusa Kubiliusa: „A mnie Bubilius dał 130 milionów i da jeszcze więcej… Głosuj za nr 10! Koalicja Za Litwę na Litwie nie będzie szastać pieniędzmi!!!”. Panka, będący jednym z liderów narodowców, znalazł się na celowniku VRK - litewskiej Głównej Komisji Wyborczej. Według jej członka, Justinasa Žilinskasa, VRK może podjąć dowolną decyzję w tej sprawie: albo nakazać wycofania kontrowersyjnych materiałów, albo skierować się do wymiaru sprawiedliwości z oskarżeniami o podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym.

2 min czytania
Ze swastyką na krawacie do Sejmu
Ze swastyką na krawacie do Sejmu

Marius Galinis, startujący z listy „Za Litwę na Litwie”, w swoich ulotkach w dość jednoznaczny sposób manifestuje swoje poglądy. Ze zdjęcia spogląda krótko ostrzyżony mężczyzna w marynarce, czarnej koszuli i krawacie… z wyhaftowanymi swastykami – choć będącymi lustrzanym odbiciem tych używanych przez nazistów - informuje PolskieRadio.pl

/

 Inny kandydat koalicyjnego ugrupowania zrzeszającego litewskich narodowców, Julius Panka, postawił na treści antysemickie. Na jego ulotkach znalazła się stereotypowa karykatura Żyda i hasło odnoszące się do rządów premiera Andriusa Kubiliusa: „A mnie Bubilius dał 130 milionów i da jeszcze więcej… Głosuj za nr 10! Koalicja Za Litwę na Litwie nie będzie szastać pieniędzmi!!!”. Panka, będący jednym z liderów narodowców, znalazł się na celowniku VRK - litewskiej Głównej Komisji Wyborczej. Według jej członka, Justinasa Žilinskasa, VRK może podjąć dowolną decyzję w tej sprawie: albo nakazać wycofania kontrowersyjnych materiałów, albo skierować się do wymiaru sprawiedliwości z oskarżeniami o podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym.


- Naprawdę mnie zaskoczyliście. Myślę, że ludzie, którzy mają poczucie humoru, nie dopatrzą się tu żadnego podżegania do nienawiści. Moim celem nie było skłócenie, zranienie czy skrzywdzenie kogokolwiek. Chodziło po prostu o zwrócenie uwagi na państwowe pieniądze, którymi się szasta na prawo i na lewo – bronił się Panka w rozmowie z litewskim portalem DELFI. Kandydat starał się również usprawiedliwić swojego partyjnego kolegę. Tłumaczy, że swastyka jest jednym z głównych symboli Bałtów, a Galinis angażuje się w działalność etnograficzną.

 

Wybory do litewskiego Sejmu odbędą się 14 października.

 

IAR/DELFI/łu/Polskieradio.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej