Wiadomości

Zespół ds. "zwalczania Macierewicza" krytykowany przez członka komisji Millera

Jego zdaniem nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zespół, którego powołanie proponuje Lasek, mógł działać czy miał dostęp do materiałów komisji, które obecnie znajdują się w archiwum Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów.

1 min czytania
Zespół ds. "zwalczania Macierewicza" krytykowany przez członka komisji Millera
Zespół ds. "zwalczania Macierewicza" krytykowany przez członka komisji Millera

Jego zdaniem nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zespół, którego powołanie proponuje Lasek, mógł działać czy miał dostęp do materiałów komisji, które obecnie znajdują się w archiwum Inspektoratu MON ds. Bezpieczeństwa Lotów.

 

"Jedynym prawnie przewidzianym organem ustalającym przyczyny katastrof i wypadków lotniczych jest komisja, która skonfrontowałaby zarzuty stawiane komisji Jerzego Millera. Jeżeli eksperci z tej komisji nie byliby w stanie ustalić stanowiska, prawo przewiduje (ale tylko w przypadku wznowienia prac komisji) możliwość udziału w badaniach niezależnych ekspertów z Unii Europejskiej, którzy mogliby pomóc w rozstrzygnięciu kwestii spornych" - stwierdził Żylicz.

 

O pomoc z UE formalnie musiałaby się ubiegać strona rządowa. Ekspert powiedział, że proponowałby powołanie zespołu ekspertów, który miałby jedynie zebrać ekspertyzy powstałe poza komisją Millera, uporządkować je i przygotować plan prac komisji, której działanie - zdaniem Żylicza - należy wznowić z udziałem zarówno ekspertów wojskowych, jak i cywilnych.

 

Niemiła niespodzianka dla obozu rządzącego. Miało pójść gładko, a tymczasem okazuje się, że zespół Laska to zwykła hucpa.

 

AM/Interia.pl/Nasz Dziennik

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej