Wiadomości

Zginął bo miał różaniec

Zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego zorganizowali w wielu egipskich miastach manifestacje przeciw rządzącemu w kraju marszałkowi, Abdelowi Fatah al-Sisi. Za rządów armii pod jego dowództwem zdelegalizowano Bractwo Muzułmańskie. Marszałek jest kandadytem na prezydenta Egiptu.

1 min czytania
fot. sxc.hu
fot. sxc.hu

Zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego zorganizowali w wielu egipskich miastach manifestacje przeciw rządzącemu w kraju marszałkowi, Abdelowi Fatah al-Sisi. Za rządów armii pod jego dowództwem zdelegalizowano Bractwo Muzułmańskie. Marszałek jest kandadytem na prezydenta Egiptu.

Manifestacjom towarzyszą ataki na koptów. W Kairze muzułmańscy bandyci zaatakowali koptyjski kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny i Michała Archanioła. W czasie ataku zginęły cztery osoby, w tym chrześcijanin Sameh Merry, który znajdował się w swoim samochodzie. Zabito go dlatego, że na lusterku wstecznym jego samochodu wisiał różaniec.

Ab/pch24.pl

 


Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej