„To jest nasza racja stanu i tutaj Polska może w Unii Europejskiej złapać, mówiąc kolokwialnie, pozytywną ocenę i dobre punkty, bo tak naprawdę jesteśmy na froncie walki” – powiedział wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski, komentując wypowiedź Franciszka Starczewskiego, postulującego przyjęcie miliona migrantów.
Wczoraj w życie weszła specustawa dot. budowy zapory na polsko-białoruskiej granicy. Wykorzystująca najnowsze technologie zapora ma powstrzymać migrantów próbujących przekroczyć granicę. Rozwiązaniu od początku sprzeciwia się Platforma Obywatelska. Znany ze „ścigania się” ze służbami na granicy poseł KO Franciszek Sterczewski udzielił wywiadu portalowi krytykapolityczna.pl, w którym przekonywał, że Polska może przyjąć milion migrantów.
- „Milion nie jest dla nas problemem, lecz korzyścią w obliczu kryzysu demograficznego, który jest wyzwaniem zarówno dla Polski, jak i dla Europy”
- stwierdził parlamentarzysta.
Przekonywał też, że milion uchodźców przyjęli Niemcy i uchodźcy ci się… asymilują.
O wypowiedź posła Sterczewskiego był pytany na antenie TVP Info wicemarszałek Piotr Zgorzelski.
- „Nawet lubię pana posła Sterczewskiego. Jako młody człowiek najpierw jest pewnie odruch serca, ale niestety państwo musi odruch serca mieć w kolejności dalszej”
- powiedział polityk PSL.
Zaznaczył, że najważniejsza jest ochrona polskich i europejskich obywateli.
- „To jest nasza racja stanu i tutaj Polska może w Unii Europejskiej złapać, mówiąc kolokwialnie, pozytywną ocenę i dobre punkty, bo tak naprawdę jesteśmy na froncie walki”
- wskazał.
kak/TVP Info, tvp.info.pl, DoRzeczy.pl
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
sterczewski - kolejny oswojony, a nawet wytresowany przez niemców
Przyjąć milion imigrantów, to tak jak dać tym nierobom pieniądze i dać im polskie dziewczyny do molestowania. Taki poseł winien być natychmiast pozbawiony immunitetu, bo jest nieodpowiedzialny. Kto takich ludzi wybiera na posłów RP. Ciągle będę pisać, że nie każdy Polak powinien mieć prawo wyborcze dlatego aby takich ludzi nie wybierano na posłów.
racja Izraela
Trzeba dać zasiłek ( "kieszonkowe") ok 1000 Euro miesięcznie ( Tak! tego żąda UE) dla miliona emigrantów w Polsce ( których chcesz przyjąć) tj 4 mln E *12 mcy= 210 milionów złotych ( za nic nie robienie), II- Trzeba przygotować jeden milion lokali mieszkalnych dla tych ludzi, III -trzeba dla nich przygotować szkoły, IV - do pracy nie pójdą - bo NIC nie potrafią. V - Żadna kobiet a w takim mieście wieczorem sama nie wyjdzie na ulicę , bo zostanie zaatakowana na 100%, VI -w ramach łączenia rodzin UE zażąda od Polski ,aby do każdego imigranta sprowadzić rodzinę, czyli 2-3 żony i ok.5-10 dzieci, VII - czyli po pierwszym roku pobytu 1-go miliona imigrantów ta liczba rozrasta się do 10.000.000 osób z bliskiego wschodu przebywających na terenie Polski. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach jest w stanie to zaakceptować - Chyba tylko PO.
niż POmatołkowi
żaden emigrant się nie asymiluje. Dowód_ Jak były nawałnice błotne w Niemieckich miastach, to żaden imigrant nie wyszedł z ośrodka w danej miejscowości ,aby pomóc w sprzątaniu miasta. Niemcy ( Ci zwyczajni mieszkańcy) maja OGROMNY żal do migrantów, że palcem bucie nie kiwnęli , aby cokolwiek pomóc.
to jest zwykły zasr.... , który nigdy nie powinien trafić do ław poselskich