- Wystarczy, że zapłaci słoną grzywnę, zgodnie z regulacjami. Na tle tej antyklerykalnej czerni ś.p. Andrzej Lepper jawi się niczym angielski lord – napisał prof. Stanisław Żerko w dyskusji na temat pozbawienia immunitetu posłanki Joanny Scheuring-Wielgus.
Bardzo ostro odniósł się publicysta „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz, który na Twitterze napisał:
- Śp Lepper był przez te salonowe gnidy szargany jako megacham, bo mówił, że "Balcerowicz musi odejść". Nie mówił, że ma "wyp***ć", ani żeby Balcerowicza "J***ć" - tylko, że "musi odejść". I wszystkie te "inteligencke" k***wy jeździły po nim jak po burej suce. Patrzcie na nie teraz
Śp Lepper był przez te salonowe gnidy szargany jako megacham, bo mówił, że "Balcerowicz musi odejść". Nie mówił, że ma "wyp***ć", ani żeby Balcerowicza "J***ć" - tylko, że "musi odejść". I wszystkie te "inteligencke" k***wy jeździły po nim jak po burej suce. Patrzcie na nie teraz https://t.co/FqZYTSQRyB
— Rafał A. Ziemkiewicz (@R_A_Ziemkiewicz) December 22, 2020
mp/twitter
Komentarze
1 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Nie róbcie z Leppera świętego! zapoznać się trzeba z kim robił interesy i dlaczego. W 2007 roku doprowadził do odsunięcia od władzy PiS i zmarnowane zostało 8 lat odbudowy gospodarczej Polski po rządach SLD i AWS. Kiedy zorientował się że "przyjaciele" z za wschodniej granicy już przestali być przyjaciółmi dla niego, to przypomniał sobie o Kaczyńskim. Prezes Kaczyński to mądry człowiek i nie interesowała go już rozmowa z Lepperem, z Judaszami się nie rozmawia.