Jak poinformowała telewizja BBC, potwierdzając tą informację w Kancelarii Prezydenta Republiki Południowej Afryki Cyrila Ramaphosa, w niedzielę w wieku 90 lat zmarł Desmond Tutu, bohater walki a apartheidem oraz laureat pokojowej Nagrody Nobla.
Abp Tutu był w latach 1986-1996 zwierzchnikiem Kościoła Anglikańskiego Południowej Afryki. Pokojową Nagrodę Nobla przyznano mu w 1984 r. w uznaniu za jego walkę z apartheidem oraz wysiłki na rzecz pojednania narodowego w RPA.
"Odejście do wieczności emerytowanego arcybiskupa Desmonda Tutu zamyka kolejny rozdział w procesie żegnania przez nasz naród całego pokolenia wybitnych Południowoafrykańczyków, którzy pozostawili nam w spadku wyzwoloną RPA" – napisał w okolicznościowym oświadczeniu prezydent Cyril Ramaphosa.
Zmarły kapłan był ceniony za jest jego dorobek teologiczny, ale także za jego duże zaangażowanie w walkę z wszelkimi formami dyskryminacji. To z jego inicjatywy zakaz dyskryminacji wprowadzono do Konstytucji RPA.
Abp Desmond Tutu osierocił żonę, z którą pozostawał w związku małżeńskim od 1955 r. i czwórkę dorosłych dzieci.
Media w RPA podkreślają jego wkład w zaangażowanie w zapewnienie pokojowych warunków transformacji w tym kraju oraz działalność na polu obrony praw człowieka.
Abp Desmond Tutu znany był także ze swojego zaangażowania w na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się HIV/AIDS w Afryce. Jak przypominają media, opowiadał się on „za uznaniem małżeństw tej samej płci i respektowaniem praw ludzi ze środowisk LGBT” – podaje PAP.
mp/pap/bbc
Komentarze
7 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Chociaż wy we Frondzie nie nazywajcie go arcybiskupem, a jeśli już to w cudzysłowie np."arcybiskup" anglikański! Kumpel tej Winnie Mandela, która oponentom rządu nakładała płonące opony na szyję!
i co ten głupi katabas najlepszego zrobił ,rpa z kwitnącego kraju pod opieką białej rasy zrobiło się bandyckim czarnym bydłem z upadłym budżetem . faktycznie tutu zrobił cudacuda kjmaćfaszystowska
dlaczego ludzie musza ciagle walczyć o wyzwolenie z czyichś wpływów, przeciez każdy jest wolnym cżłowiekiem, ale nie wszyscy to wiedzą, dlatego, trzeba to ogłosić !!! i pozbyc się niszczącej władzy nad sobą !!
https://www.znanylekarz.pl/psychiatra/warszawa
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "katolicka Polska" to mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W każdym księdzu widzę pazernego pedofila, który naiwnych straszy piekłem. Marzy mi się rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, księża w obozach, my bylibyśmy panami, a goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, rechoczę głupkowato "buhahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików.
katolicki biskup nie walczyłby z apartheidem czy o prawa społeczności LGBT! bo katolicki biskup tylko kombinuje jak by tu więcej wyłudzić pieniędzy od ludzi i jak zbałamucić dzieciaka na ruchanie!
𝗥.𝗜.𝗣.