Dziś o godzinie 2:35 w Centralnym Szpitalu Klinicznym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie po ciężkiej chorobie w wieku 75 lat zmarł naczelny kapelan Policji ksiądz Jan Kot SAC, który był także kapelanem Komendy Głównej Policji. Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, w imieniu kierownictwa polskiej Policji oraz policjantów i pracowników Policji, rodzinie i bliskim zmarłego składa najszczersze kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia.
Choć ks. Jan przebywał w szpitalu już od około miesiąca wszyscy mieliśmy nadzieję, że wróci do nas, jak zawsze cichy, uśmiechnięty, niosący radość i nadzieję. Stało się inaczej. Odszedł człowiek bardzo oddany ludziom, Policji, współbraciom w zakonie. Będzie Go bardzo brakować.
Ks. Jan Konstanty Kot urodził się 24 lutego 1946 r. w Jankach na Lubelszczyźnie. Pracował jako robotnik w Stoczni Gdańskiej, a następnie w innych przedsiębiorstwach na Wybrzeżu. Do Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (ojcowie pallotyni) w Ołtarzewie koło Warszawy wstąpił w 1972 r. Święcenia kapłańskie przyjął 16 maja 1978 r. z rąk ks. bp. Bronisława Dąbrowskiego. Równocześnie skończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uczestniczył w rocznym kursie języka francuskiego w Paryżu.
Po powrocie do Polski był zastępcą prokuratora, a od 1984 r. prokuratorem w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Był członkiem Rady Ekonomicznej przy Zarządzie Prowincji Chrystusa Króla Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Był spowiednikiem dwóch zgromadzeń zakonnych, zajmował się trudną młodzieżą – gitowcami, niósł także posługę duszpasterską w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach koło Pruszkowa.
W latach 2000 - 2002 był kapelanem Komendy Stołecznej Policji, w części leżącej na terenie Diecezji Warszawsko-Praskiej. Od 2002 r. związany był z Komedą Głowną Policji.
To on przygotowywał modlitewniki i informatory Duszpasterstwa Policji. Ściśle współpracował z NSZZ Policjantów przy organizacji Jasnogórskich Spotkań Środowiska Policyjnego. Odznaczony był m.in.: Złotym Medalem za Zasługi dla Policji, Medalem „Milito pro Christo” Medalem „Pro Memoria”, Medalem Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, Odznaką Honorową Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP, Medalem „Cordi Nobile – Szlachetnemu Sercu”, Medalem XX-lecia NSZZP, Medalem XXV-lecia NSZZP, Medalem 100-lecia Powstania Polskiej Policji, Krzyżem Niepodległości z Gwiazdą kl. I oraz Medalem „Nasz Honor dla Godności Polski”.
- Ojciec Jan Kot miał 75 lat, z których 43 przeżył w kapłaństwie. Na zawsze pozostanie w naszych sercach - pisze polska policja.
Nie odpoczywa w pokoju.
mp/policja.pl
Komentarze
13 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
jak nie wnosza ,to jest obca agentura w całym państwie obsadzona i jeszcze opłacana sowicie ,jak wszy,co trzeba mieć we łbie żeby to tolerować,przecież kiedyś flasza głodz wpływał na awanse wyższych oficerów,to ciągle dziejący sie skandal
to ty z nimi wypier/dalaj sługo w du/[e biorący śmieciu
to wyp... z tego kraju jak taki pie..., ty ciulu bosy
Poprawcie ostatnie zdanie :)
Po cholerę Policji potrzebny jest kapelan? Policjanci mogą sobie przecież sami pójść na mszę we własnym, prywatnym czasie, jeżeli w te bajki wierzą.
Niby jednego mniej, ale zaraz zastąpi go kolejny. Tysiące klero-pasożytów obsiadły państwowe etaty. Bez jakichkolwiek kompetencji, uprawnień, uzdolnień. Po prostu złodzieje przebrani w powłóczyste szaty. Jak słabe musi być państwo, że pozwala się okradać na miliardy złotych rocznie w tak bezczelny sposób.
kiedyś ten pustak co udawał prezydenta komoroski awansował jakiegoś biskupa o trzy stopnie na generała ,bo akurat zachciało mu sie zostać oficerem po głodziuflaszce
w szpitalach takie goście niebieskawe maja pensje ordynatora,i to z naszych składek chorobowych,pierd..niety.. kraj
te kapelany bez kapeli to są potrzebne jak swini gwiazdy ,zwyłe q-restwo i skok na kase , zastąpili z-ców pzpr z pop ,żenada i obciach przed normalnym swiatem
bo coś mi tu śmierdzi wyszczepieniem !!!
- Niech odpoczywa w pokoju. (poprawcie w tekście, proszę)
Kapelani są w każdym urzędzie i formacji a nic tam nie wnoszą poza pajacowaniem z kropidłem i na domiar tego biora za to horendalne wynagrodzenia. Powinno się usunąć tych pasożytów i klanów ze służb mundurowych i urzędów, bo są tam potrzebni jak śnieg na Saharze.
Ordynarnie okradał policjantów za pośrednictwem budżetu Polski. Przez długie lata. Do tego, jak każdy kleruch na świeczniku, pazernie gromadził medale, ordery, tytuły, zaszczyty. Jak Breżniew.