Wiadomości

Znikające sms-y do prokuratury?

Sprawa znikających z telefonów sms-ów czy połączeń może znaleźć swój finał w prokuraturze. Mecenas Rafał Rogalski chce, by służby wyjaśniły sprawę esemesów znikających z aparatów osób zajmujących się katastrofą smoleńską.

1 min czytania
Znikające sms-y do prokuratury?
Znikające sms-y do prokuratury?

Sprawa znikających z telefonów sms-ów czy połączeń może znaleźć swój finał w prokuraturze. Mecenas Rafał Rogalski chce, by służby wyjaśniły sprawę esemesów znikających z aparatów osób zajmujących się katastrofą smoleńską.

– Jeszcze półtora miesiąca temu miałem ciągłe problemy z telefonem. Zawieszał się, kilkakrotnie wyłączał się w trakcie rozmowy. Raz zniknęły mi wszystkie esemesy, zarówno przychodzące, jak i wychodzące. Znikały mi też kontakty znajdujące się w telefonie – opowiadał „Rzeczpospolitej” mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy, m.in. Jarosława Kaczyńskiego.

I dlatego chce skierować w tej sprawie pismo pismo do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. – Tym bardziej że słyszałem o problemach z telefonami innych osób zajmujących się katastrofą smoleńską – dodaje.

ABW odpowiada krótko. – W kwestii śledztwa smoleńskiego jedynym organem uprawnionym do komentarza jest prokuratura wojskowa – mówi Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzecznik agencji

TPT/Rzeczpospolita.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej