Poniszczonych ponad 20 okien, w tym również i takie z cennym malarstwem na szkle, porozrzucane Pismo Święte, powywracane ławki, wyłamane drzwi, wnętrze oblane płynem z gaśnic – to efekty włamania do protestanckiej świątyni św. Jana w Stuttgarcie, jakie miało miejsce w sobotnią noc.
Policja oszacowała straty wynikłe ze zniszczeń na kilkadziesiąt tysięcy euro. Ma już też w swoich rękach podejrzanego, znanego sobie wcześniej, 37-letniego bezdomnego obywatela Niemiec.
Zatrzymanemu bezdomnemu zarzuca się również liczne kradzieże, inne akty wandalizmu, wszczęcie awantury na jednym z przystanków komunikacji miejskiej oraz obnażanie się przed siedzącą na stacji kobietą.
ren/presseportal.de; Stuttgarter Zeitung & Stuttgarter Nachrichten – YouTube
Komentarze
8 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Dlaczego Fronda Zbur protestancki nazywa świątynia, skoro oni sami nie uznają żadnych swietosci?
Dziwne w świątyni protestanckiej były obrazy malowane na szkle? Przecież to dla nich bałwochwalstwo. Poza tym tak czy siak nie pochwalam tego aktu zbezczeszczenia.
Protestanci nie uznaja zadnych swiatyn,tylko budynki przeznaczone przypadkiem na cele kultu swieckiego.
to zróbcie w kosciolach zbiorke na cheretykow
To aktywista LGBT
Der Schpulla.
To nie dewiant. To Niemiec.
Dewiant .