Uwaga

Zofia Kossak-Szczucka: Dlaczego ratowaliśmy Żydów?

DLACZEGO RATOWALIŚMY ŻYDÓW?

4 min czytania
fot. yt/kopernik tv
fot. yt/kopernik tv

DLACZEGO RATOWALIŚMY ŻYDÓW?

W rocznicę urodzin Zofii Kossak - Szczuckiej.

Zofia Kossak - Szczucka to zwyczajna święta. Jednak znamy ją coraz mniej. Kto czyta jej powieści? Szkoda. Blednie w oczach takich "gwiazd" jak Sendlerowa czy Bartoszewski. A to Ona dała nam wykładnię prawego, katolickiego życia. Wbrew temu co działo się wokół Niej, zdołała uratować człowieczeństwo. Jej Dekalog Polaka wciąż żywy wśród nas, a drugi ważny odziedziczony dokument to PROTEST. Wydano go konspiracyjnie w nakładzie 5000 sztuk w Warszawie dnia 11 sierpnia 1942 w formie ulotki-plakatu. Został on opublikowany w kilka tygodni po rozpoczęciu wielkiej akcji likwidacyjnej w getcie warszawskim, skąd Niemcy – w ramach Akcji Reinhardt – rozpoczęli wywózkę ludności żydowskiej do obozu zagłady w Treblince. Warto przeczytać i zachować...

PROTEST!

W ghetcie warszawskim, za murem odcinającym od świata, kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć. Nie istnieje dla nich nadzieja ratunku, nie nadchodzi znikąd pomoc. Ulicami przebiegają oprawcy, strzelając do każdego, kto się ośmieli wyjść z domu. Strzelają podobnie do każdego, kto stanie w oknie. Na jezdni walają się niepogrzebane trupy.

Dzienna przepisowa ilość ofiar wynosi 8–10 tysięcy. Policjanci żydowscy obowiązani są dostarczyć ich do rąk katów niemieckich. Jeśli tego nie uczynią, zginą sami. Dzieci nie mogące iść o własnych siłach są ładowane na wozy. Ładowanie odbywa się w sposób tak brutalny, że mało które dojeżdża do rampy. Matki patrzące na to dostają obłędu. Ilość obłąkanych z rozpaczy i grozy równa się ilości zastrzelonych.

Na rampie czekają wagony kolejowe. Kaci upychają w nich skazańców po 150 w jednym. Na podłodze leży gruba warstwa wapna i chloru polana wodą. Drzwi wagonu zostają zaplombowane. Czasem pociąg rusza zaraz po załadowaniu, czasem stoi na bocznym torze dobę, dwie... To nie ma już dla nikogo żadnego znaczenia. Z ludzi stłoczonych tak ciasno, ze umarli nie mogą upaść i stoją nadal ramię w ramię z żyjącymi, z ludzi konających z wolna w oparach wapna i chloru, pozbawionych powietrza, kropli wody, pożywienia – i tak nikt nie pozostanie przy życiu. Gdziekolwiek, kiedykolwiek dojadą śmiertelne pociągi – zawierać będą tylko trupy...

Wobec tej męki wyzwoleniem stałby się rychły zgon. Oprawcy to przewidzieli. Wszystkie apteki na terenie ghetta zostały zamknięte, by nie dostarczyły trucizny. Broni nie ma. Jedyne co pozostaje, to rzucanie się z okien na bruk. To też bardzo wielu skazańców wymyka się katom w ten sposób.

To samo co w ghetcie warszawskim odbywa się od pół roku w stu mniejszych i większych miasteczkach i miastach polskich. Ogólną liczba zabitych przenosi już milion, a cyfra ta powiększą się z każdym dniem. Giną wszyscy. Bogacze i ubodzy, starce, kobiety, mężczyźni, młodzież, niemowlęta, katolicy umierający z Imieniem Jezusa i Maryi, równie jak starozakonni. Wszyscy zawinili tym, ze się urodzili w narodzie żydowskim, skazanym na zagładę przez Hitlera.

Świat patrzy na tę zbrodnię, straszliwszą niż wszystko co widziały dzieje – i milczy. Rzeź milionów bezbronnych ludzi dokonywa się wśród powszechnego, złowrogiego milczenia. Milczą kaci, nie chełpią się tym, co czynią. Nie zabierają głosu Anglia ani Ameryka, milczy nawet wpływowe międzynarodowe żydostwo, tak dawniej przeczulone na każdą krzywdę swoich. Milczą i Polacy. Polscy polityczni przyjaciele Żydów ograniczają się do notatek dziennikarskich, polscy przeciwnicy żydów objawiają brak zainteresowania dla sprawy im obcej. Ginący żydzi otoczeni są przez samych umywających ręce Piłatów. Tego milczenia dłużej tolerować nie można. Jakiekolwiek są jego pobudki – jest ono nikczemne. Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia – ten przyzwala.

Zabieramy przeto głos my, katolicy-Polacy. Uczucia nasze względem żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy ich uważać za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, że nienawidzą nas oni więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. Dlaczego, na jakiej podstawie, to pozostaje tajemnica duszy żydowskiej, niemniej jest faktem nieustannie potwierdzanym Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni.

Nie chcemy być Piłatami. Nie mamy możności czynnie przeciwdziałać morderstwom niemieckim, nie możemy nic poradzić, nikogo uratować, lecz protestujemy z głębi serc przejętych litością, oburzeniem i grozą. Protestu tego domaga się od nas Bóg, Bóg, który nie pozwolił zabijać. Domaga się sumienie chrześcijańskie. Każda istota, zwąca się człowiekiem, ma prawo do miłości bliźniego. Krew bezbronnych wola o pomstę do nieba. Kto z nami tego protestu nie popiera – nie jest katolikiem.

Protestujemy równocześnie jako Polacy. Nie wierzymy, by Polska odnieść mogła korzyść z okrucieństw niemieckich. Przeciwnie. W upartym milczeniu międzynarodowego żydostwa, w zabiegach propagandy niemieckiej usiłującej już teraz zrzucić odium za rzeź żydów na Litwinów i ... Polaków, wyczuwamy planowanie wrogiej dla nas akcji. Wiemy również, jak trujący bywa posiew zbrodni. Przymusowe uczestnictwo narodu polskiego w krwawym widowisku spełniającym się na ziemiach polskich, może snadnie wyhodować zobojętnienie na krzywdę, sadyzm i ponad wszystko groźne przekonanie, że wolno mordować bliźnich bezkarnie.

Kto tego nie rozumie, kto dumną, wolną przyszłość Polski śmiałby łączyć z nikczemną radością z nieszczęścia bliźniego – nie jest przeto ani katolikiem, ani Polakiem.

mp/fb/bogna polcyn/yt/kopernik tv

Komentarze

15 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Mariusz ale inny 12.08.2021, 04:22

Relacja pozornie wiarygodna ale narrację rozbija fakt braku dowodów. Miejsce masowej zbrodni tak dokładnie opisane w relacji i przy tak dużej ilości świadków w tym okolicznych chłopów, łatwo byłoby ustalić. Wygląda więc na to, że to bujda, może jak faceta przesłuchiwali mili panowie z NKWD to on starał się być na tyle uprzejmy, że wymyślał historie które mogły im się spodobać ;)

Mariusz ale inny 12.08.2021, 04:13

Pochodzę z tych stron i pierwsze słyszę. Skąd takie informacje skoro miejscowi nic o tym nie wiedzą?

Mariusz ale inny 12.08.2021, 04:01

Jeśli Engelking chce budować narrację o współudziale Polaków jedynie na takich pogłoskach, to ma słabiuteńkie argumenty

Bajki z mchu i paproci 11.08.2021, 16:49

Wskazali ??? To może niech jeszcze to udowodnią ???

Mariusz 11.08.2021, 16:27

Kontrowersje w sprawie mordów na Żydach. Niektórzy badacze i historycy (Michał Cichy, Tomasz Strzembosz, Wacław Zagórski, Barbara Engelking, Teresa Prekerowa) wskazali, iż w czasie powstania Stykowski miał zgromadzić wokół siebie niewielki oddział przyboczny złożony z wolskich kryminalistów, który dopuścił się szeregu zbrodni i rabunków na ludności cywilnej, m.in. mordu na kilkunastu Żydach dokonanego 11 września 1944 w piwnicy domu przy ul. Prostej 4 oraz na posesji przy ul. Twardej 30. Wśród zamordowanych były kobiety i dzieci. Była to najpoważniejsza zbrodnia dokonana na terenie zajętym przez powstańców, której sprawcami byli żołnierze AK. Powstańcza żandarmeria wszczęła śledztwo w sprawie mordu, jednak nie zostało ono doprowadzone do końca przed upadkiem powstania i sprawcy nie zostali osądzeni.

NEOS com pl 11.08.2021, 16:15

... miluj blizniego , to jeszcze do amerykanskich zydow nie trafilo ... ale Indianie o tym nie wiedzieli ...!!!!

Mariusz 11.08.2021, 16:03

Pogrom w Szczuczynie – masakra żydowskiej ludności w podlaskim miasteczku Szczuczyn i jego okolicach dokonana przez Polaków w 1941 r., podczas której zginęło co najmniej 80 żydowskich kobiet oraz nieustalona liczba mężczyzn i dzieci. Chyba najbardziej dramatyczny rozdział tragicznej historii szczuczyńskich Żydów to losy żydowskich kobiet pozbawionych ochrony swoich mężczyzn, spośród których najpierw trzystu wywieźli Niemcy w 1939 r., a pozostałych z kolei zabijali polscy milicjanci i polscy sąsiedzi na jesieni 1941 r. Bezbronne Żydówki trafiły do szczuczyńskiego getta, gdzie znalazły się na łasce swoich oprawców, stając się niemal ich własnością. Były wynajmowane do pracy miejscowym gospodarzom i stanowiły dla nich łatwy cel. Kobiety te we wsiach Skaje i Bzury zostały najpierw zgwałcone, a później z premedytacją zamordowane. Polacy ze Szczuczyna (…) eksterminowali je przez kilka tygodni za pomocą okutych kołków, młotów, łopat; zbrodnie miały zawsze ten sam ustalony wcześniej przebieg. Do miejsca pracy żydowskich kobiet polscy zbrodniarze przyjeżdżali na rowerach, broń zdobywali na miejscu u okolicznych gospodarzy, otaczali kobiety przy pracy, na polach, następnie gwałcili je i mordowali, a później zakopywali ich ciała w okolicznych lasach. Jeden z uczestników mordów Stanisław C. przyznał po wojnie, że wszyscy zbrodniarze byli przed 1939 r. członkami Stronnictwa Narodowego. Nawet niemieccy żandarmi okazywali niezadowolenie z faktu zabijania żydowskich kobiet i pobili jednego ze świadków, sołtysa wsi Skaje, za to że dopuścił do mordu.

Mariusz 11.08.2021, 15:51

W sierpniu 1944 oddział Armii Krajowej „Barwy Białe”, wchodzący w skład 2. Pułku Piechoty Legionów AK (oddział powstał w listopadzie 1943 w Obwodzie Opatów AK) przemieszczał się w stronę Warszawy. Szedł z pomocą powstaniu warszawskiemu. 16 sierpnia trafił do wsi Siekierno. W trakcie patrolowania okolicy jego żołnierze natrafili na czterech młodych Żydów poszukujących prowiantu dla ukrywającej się w Lesie Siekierzyńskim większej grupy żydowskiej, złożonej z uciekinierów z obozu pracy przy zakładach zbrojeniowych „Hasag” w Skarżysku-Kamiennej. Po powzięciu wiedzy o ukrywających się Żydach dowódca oddziału por. Kazimierz Olchowik „Zawisza” wydał rozkaz „likwidacji” grupy. Jego realizację zlecił por. Edwardowi Sternikowi „Grzegorzowi”, który 17 sierpnia wyruszył na czele ok. 60 żołnierzy z oddziału AK w kierunku żydowskiego obozowiska. Na miejscu zastano kilkudziesięcioosobową grupę nieuzbrojonych cywilów, w tym kobiet (także małoletnich), koczujących w szałasach (uczestnicy zdarzenia podają liczby od 30 do 58 Żydów). Według relacji Edwarda Sternika „Grzegorza” akt zamordowania cywilów przedstawiał się następująco: „Na miejscu zobaczyliśmy w szałasach leśnych około 30-tu osób narodowości żydowskiej, w tym i kilka kobiet. Ja wtedy wydałem rozkaz, aby ich wszystkich zebrać i wyprowadzić na polanę leśną. Następnie po wyprowadzeniu ich na polanę leśną wydałem rozkaz sierżantowi »Bolerokowi« aby wykonał wyrok śmierci na tych osobach narodowości żydowskiej, a sam odszedłem kilkanaście metrów w las, nie chcąc patrzeć na wykonanie tego wyroku. Po oddaniu strzałów do tych osób przez pozostałych członków AK wróciłem z powrotem z lasu na tę polanę i widziałem leżących zabitych już Żydów, a do niektórych jeszcze żyjących żołnierze oddali kilka strzałów”. Pochówek ofiar. Na trzeci dzień od mordu, partyzanci nakazali okolicznym chłopom dokonanie pochówku ofiar. Ciała zamordowanych leżały na stosie, były rozebrane do naga, zalane krwią, na głowach i piersiach posiadały rany postrzałowe. Leżały rozrzucone na terenie o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych. Zwłoki zakopano w nieoznaczonym miejscu w Lesie Siekierzyńskim w pobliżu mokradeł. Dokonującym pochówku AK-owcy nakazali milczenie pod groźbą śmierci. Miejsce pochówku ofiar nie jest znane, a dokładna liczba ofiar nie została ustalona. Dariusz Libionka wskazuje liczbę 50–60 zamordowanych Żydów. Ewa Kołomańska, historyk z Mauzoleum w Michniowie, utrzymuje, że liczba ofiar wynosiła od 30 do 50.

Artemida 11.08.2021, 15:39

Zacytowałeś mój stary komentarz :)) Bardzo mi miło :)

Pytanie powinno być: 11.08.2021, 11:31

Po jaki ch uj ratowaliśmy Żydów?!

Portofino 11.08.2021, 09:42

"Krew Jego na nas i na nasze dzieci". Ktoś to kiedyś powiedział i został wysłuchany.

max 11.08.2021, 07:56

Tylko w wydawnictwie PAX, możesz spotkać tak bogatą ofertę książek Zofii Kossak. https://iwpax.pl/szukaj?controller=search&s=Zofia+Kossak

... 11.08.2021, 07:51

https://natemat.pl/245151,czemu-starsi-ludzie-uzywaja-tak-czesto-wielokropka

Był sobie Polak Niemiec i Żyd 11.08.2021, 07:48

Żyd mieszkał w kamienicy którą kupił za pożyczkę zaciągniętą z polskiego banku. Pożyczki nie zdążył spłacić bo Niemiec zabił Żyda i dodatkowo zburzył kamienicę. Polak kamienicę odbudował za swoje pieniądze. Niemiec zapłacił odszkodowanie innemu Żydowi ,a jeszcze inny Żyd żąda zwrotu kamienicy od Polaka ...

Chcewasz Hajs 11.08.2021, 07:46

Shalom 447 ...

Polecane

Czytaj dalej