Wiadomości

'Żona Marcina P. boi się o swoje życie'

Sejmowa Komisja Śledcza ds. Amber Gold nie przesłuchała Katarzyny P. Żona właściciela gdańskiej piramidy finansowej odmówiła składania zeznań. Posiedzenie komisji zorganizowane w Sądzie Okręgowym w Gdańsku trwało niespełna 15 minut.

2 min czytania
Fot. Patryk Matyjaszczyk via Wikipedia, CC 3.0
Fot. Patryk Matyjaszczyk via Wikipedia, CC 3.0

Sejmowa Komisja Śledcza ds. Amber Gold nie przesłuchała Katarzyny P. Żona właściciela gdańskiej piramidy finansowej odmówiła składania zeznań. Posiedzenie komisji zorganizowane w Sądzie Okręgowym w Gdańsku trwało niespełna 15 minut.

Przewodnicząca komisji i posłanka PiS Małgorzata Wassermann powiedziała, że Katarzyna P. skorzystała z przysługującego jej prawa, ale komisja dysponuje także innymi materiałami, które wykorzysta do swojej pracy. "Pani Katarzyna podobną postawę prezentowała praktycznie przez całe postępowanie. Wymiar sprawiedliwości radzi sobie z takimi sytuacjami, my sobie też poradzimy" - podkreśliła Małgorzata Wassermann.

Katarzyna P. była między innymi członkiem zarządu w spółkach należących do grupy Amber Gold. Członkini komisji i posłanka PSL Andżelika Możdżanowska mówi, że liczyła na to, iż dowie się od małżonki Marcina P., w jaki sposób budowano piramidę finansową. Wyjaśniła, że w październiku, listopadzie i grudniu 2009 roku klienci wpłacili ponad 1 milion złotych na konta Amber Gold, ale złoto zostało zakupione tylko za kwotę 4 tysięcy złotych.

Z kolei Witold Zembaczyński - poseł Nowoczesnej zasiadający w komisji - uważa, że odmowa składania zeznań przez Katarzynę P. jest związana z działaniami osób ze środowiska przestępczego i wynika z tego, iż żona Marcina P. boi się o swoje życie. Witold Zembaczyński powiedział, że nie sądzi, aby to politycy kierowali małżeństwem P. - „W tej chwili nie mam takiego obrazu, który by wskazywał, że to politycy pociągali za sznurki. Choć sprawę trzeba dalej badać” - dodał poseł Nowoczesnej.

Członkowie komisji śledczej powiedzieli również, że Marcin P. zostanie przesłuchany ponownie. Jednak dokładna data złożenia kolejnych zeznań zostanie ustalona podczas następnych posiedzeń.

Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku. Firma miała inwestować pieniądze klientów w metale szlachetne, takie jak złoto czy platyna. Oferowała lokaty, których oprocentowanie było wyższe od bankowych. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała prawie 19 tysięcy osób. Straty spowodowane jej działalnością szacuje się na ponad 850 milionów złotych.

dam/IAR

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej