Wiadomości

Żydzi biją na alarm. Arabski antysemita na czele UNESCO?

Egipski minister kultury ma duże szanse zostać szefem UNESCO. Pojawił się jednak problem, ponieważ kandydat niezbyt przychylnie wypowiadał się o Izraelu. - Kultura izraelska opiera się na prostej zasadzie: kraść to, co nie należy do niej - mówił m.in. Przeciwko kandydaturze Farouka Hosny"ego protestują żydowscy intelektualiści, wśród nich znany z antypolskich wypowiedzi Eli Wiesel.

2 min czytania
Żydzi biją na alarm. Arabski antysemita na czele UNESCO?
Żydzi biją na alarm. Arabski antysemita na czele UNESCO?

Egipski minister kultury ma duże szanse zostać szefem UNESCO. Pojawił się jednak problem, ponieważ kandydat niezbyt przychylnie wypowiadał się o Izraelu.  - Kultura izraelska opiera się na prostej zasadzie: kraść to, co nie należy do niej - mówił m.in. Przeciwko kandydaturze Farouka Hosny"ego protestują żydowscy intelektualiści, wśród nich znany z antypolskich wypowiedzi Eli Wiesel.

Egipski minister kultury jest poważnym kandydatem na szefa UNESCO.

 

Farouk Hosny jest malarzem abstrakcjonistą z Egiptu. Od 21 lat stoi na czele tamtejszego Ministerstwa Kultury. W zeszłym roku na pytanie egipskiego parlamentarzysty, czy to prawda, że w Bibliotece Aleksandryjskiej znajdują się wydawnictwa izraelskie, odpowiedział z nieskrywanym oburzeniem. – Spalić te książki! Jeżeli rzeczywiście są w tej bibliotece, to spalę je na pana oczach własnoręcznie! – powiedział.

To nie był pierwszy przypadek sceptycznego podejścia ministra kultury do Izraela. Kilka lat wcześniej Hosny skomentował kulturę sąsiedniego kraju: - Izrael nigdy nie przyczyniał się do rozwoju cywilizacji. Zawsze zawłaszczał osiągnięcia innych – mówił. Wskazywał też na to, że Izrael wspierają światowe media, którymi kierują Żydzi. – Kultura izraelska to kultura nieludzka. Jest agresywna i rasistowska. Opiera się na prostej zasadzie: kraść to, co nie należy do niej – mówił minister innym razem.

Dziś te szczere wypowiedzi są przypominane, ponieważ Hosny jest poważnym kandydatem na szefa UNESCO. Sam minister poleca swoją kandydaturę na stronie internetowej. - Świat potrzebuje dziś języka pokojowego dialogu na arenie międzynarodowej – deklaruje.

Nie trudno się domyślić, że kandydatura Egipcjanina wywołała ostre protesty środowisk żydowskich i oskarżenia Hosny’ego o antysemityzm. List otwarty w tej sprawie wystosowało trzech znanych intelektualistów: Bernard-Henri Levi, Elie Wiesel i Claude Lanzmann. - Pan Farouk jest zaprzeczeniem pokoju, dialogu i kultury. To niebezpieczny człowiek, który zatruwa umysły i serca. Zostało niewiele czasu, by powstrzymać poważny błąd, jakim byłby wybór Farouka – można przeczytać w liście.

Egipskiemu ministrowi bardzo zależy na posadzie, dlatego w odpowiedzi na list izraelskich intelektualistów Farouk złożył wyrazy ubolewania na łamach francuskiej gazety "Le Monde". - Żałuję tego, co powiedziałem. Niewybranie mnie byłoby wielkim błędem – kajał się minister, jednocześnie podkreślając, że byłby pierwszym Arabem na tym stanowisku. Mało tego skruszony polityk słowa przekuł w czyn i zgodził się na przetłumaczenie na arabski i wydanie w swoim kraju dwóch izraelskich powieści Amosa Oza i Davida Grossmana.

Wybór szefa UNESCO ma zostać rozstrzygnięty w najbliższych miesiącach. Egipskie władze – które z Izraelem mają podpisane porozumienie pokojowe - starają się załatwić sprawę dyplomatycznie. Władze w Tel-Awiwie sprzeciwiały się kandydaturze Hosny’ego, ale – według agencji AFP – zmieniły zdanie po osobistej prośbie egipskiego prezydenta Hosniego Mubaraka skierowanej do premiera Baniamina Netanjahu.

 

MM/Rz/AFP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej