Wiadomości

Żydzi krytykują Juszczenkę za nowego „Bohatera Ukrainy”

Centrum Szymona Wiesenthala skrytykowało ustępującego prezydenta Wiktora Juszczenkę za pośmiertne uhonorowanie Stepana Bandery. Przywódca ukraińskich nacjonalistów i jego zwolennicy odpowiadają m.in. za śmierć tysięcy Żydów w czasie II wojny.

1 min czytania
Żydzi krytykują Juszczenkę za nowego „Bohatera Ukrainy”
Żydzi krytykują Juszczenkę za nowego „Bohatera Ukrainy”

Centrum Szymona Wiesenthala skrytykowało ustępującego prezydenta Wiktora Juszczenkę za pośmiertne uhonorowanie Stepana Bandery. Przywódca ukraińskich nacjonalistów i jego zwolennicy odpowiadają m.in. za śmierć tysięcy Żydów w czasie II wojny.

Pomnik Stepana Bandery.

 

- W czasie, gdy cały świat wspominał ofiary Holokaustu, zakrawało to na parodię - mówi Mark Weitzman z Centrum. W środę przypadał Światowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu.

Centrum Szymona Wiesenthala to założona w 1977 roku międzynarodowa agencja żydowska z siedzibą w Los Angeles, stawiająca sobie za cel ochronę praw człowieka i zachowanie pamięci o Holokauście.

"Bandera otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy za okazanie niezłomnego ducha w służbie idei narodowej, bohaterstwo i poświęcenie w walce o niezależne państwo ukraińskie" – napisał prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko w dekrecie nadającym tytuł Banderze.

Decyzja podzieliła ukraińskie społeczeństwo. Wzbudziła też oburzenie w Polsce, zwłaszcza wśród Polaków pochodzących z Kresów. Bandera był przywódcą szowinistycznej organizacji ukraińskiej OUN i ideowym patronem Ukraińskiej Powstańczej Armii, która odpowiedzialna jest za wymordowanie co najmniej kilkudziesięciu tysięcy Polaków w latach 1943-44. UPA mordowała także ukraińskich Żydów.

- Hańba Banderze! Hańba Juszczence! Hańba tym polskim politykom, którzy bezmyślnie popierali Juszczenkę — napisał na swoim blogu ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Zbulwersowani tą decyzją byli również działacze z oddziałów Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Wskazali, że dekret Juszczenki to policzek zwłaszcza dla polskich władz, które bezkrytycznie nazywały ustępującego prezydenta "przyjacielem Polski".

 

MaRo/Rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej