Św. Hildegarda i „kuchnia katolicka”
Wizji przyszła Święta doświadczała od wczesnego dzieciństwa. Przychodziły za dnia i w nocy, ale zawsze w stanie czuwania, to znaczy bez popadania w ekstazę. Pozostając świadomością w świecie realnym, nie stanowiła części tych wizji, była tylko ich obserwatorem, oglądała je, jak toczący się przed nią - i tylko dla niej -spektakl. Widziała go nawet podczas wykonywanej właśnie pracy.