Powrót ACTA?
Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji jest obecnie w fazie negocjacji. Dokument jest szansą na zniesienie wiz dla Polaków. Skorzystać mają też gospodarki USA i Europy.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji jest obecnie w fazie negocjacji. Dokument jest szansą na zniesienie wiz dla Polaków. Skorzystać mają też gospodarki USA i Europy.
"Stosunek do daru życia ludzkiego jest podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do Boga i drugiego człowieka" - to kryterium bł. Jana Pawła II przypomniał dr inż. Antoni Zięba w najnowszym odcinku videobloga pro-life "Tylko życie ma przyszłość". To kryterium trzeba stosować w ocenie ugrupowań politycznych, rozwiązań prawnych czy struktur międzynarodowych. Choćby w obliczu zbliżających się wyborów - podkreślił inż. Zięba. Odcinek vidobloga nagrany został podczas XXXIV Pielgrzymki Obrońców Życia na Jasną Górę i zawiera także wypowiedzi przedstawicieli różnych środowisk pro-life.
Fronda.pl: Społeczeństwo niemieckie z zainteresowaniem patrzy na Polskę. Na kulturę, gospodarkę. Powstają interdyscyplinarne ośrodki naukowe zajmujące się studiami nad Polską. Skąd takie zainteresowanie naszym krajem w Niemczech? Gdzie upatrywać możemy przyczynę tego zjawiska?
W związku z interwencją Mazowieckiego Kuratora Oświaty (KO) oraz Ministra Edukacji Narodowej (MEN) w sprawie przystąpienia przez szkoły powiatu wołomińskiego do programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”, Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris pragnie podkreślić, że w świetle art. 7 obowiązującej Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Tym samym, zarówno Mazowiecki KO, jak i MEN mogą podejmować wyłącznie te działania, które są przewidziane powszechnie obowiązującymi przepisami prawa.
Przedstawiony w Berlinie raport rządu RFN na temat imigracji koncentrował się w szczególności na kwestiach walki z nadużyciami systemów socjalnych przez rosnącą w ostatnich latach imigrację z nowych krajów UE. Na krótko przed wyborami do Parlamentu Europejskiego rząd RFN próbuje bowiem dokonać szpagatu. Z jednej strony dostrzega potrzebę zwiększenia imigracji, która mogłaby wyrównać deficyty na rynku pracy. Ale równocześnie obserwuje rosnące problemy, związane z nadużyciami świadczeń socjalnych przez imigrantów.
Senator Kazimierz Jaworski jest przekonany, że każda pacjentka powinna dysponować szeroką wiedzą na temat szpitala czy kliniki, w której zamierza rodzić swoje dziecko. „Ważne jest to również dlatego, by mieć pewność, iż ręce, które odbierają dziecko, nie są tymi samymi, które zabijają inne” – argumentuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Kilka dni temu pisałam na Fronda.pl o „skandalu”, jaki wytropiła „Gazeta Wyborcza”. Chodziło o to, że w jednej ze szkół w podwarszawskiej miejscowości Baniocha 10 kwietnia dzieci zostaną zwolnione z jednej lekcji, by uczestniczyć w Mszy świętej w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Pomysł oburzył rodziców JEDNEGO ucznia, którzy uprzejmie donieśli „GW” o tym karygodnym marnowaniu czasu. Co więcej, mama ucznia zasugerowała, że w tym dniu nie odbędą się już pewnie żadne lekcje, bo tak wynika z jej „doświadczenia”. Prawda jest jednak taka, że faktycznie dzieci zostaną zwolnione tylko z jednej godziny lekcyjnej, a szkołę od kościoła dzieli dystans zaledwie 200 metrów, więc uczniowie z pewnością szybko wrócą na zajęcia.
Krakowska kuria poinformowała, że w ostatnich tygodniach suspendowany ks. Piotr Natanek rozsyła do księży swoje publikacje, zwłaszcza dwie: "24 godziny Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa" oraz Tajemnica Różańca Świętego z rozważaniami różańcowymi dyktowanymi przez Matkę Bożą, na podstawie „Orędzi na Czasy Ostateczne, które właśnie nadeszły”. Kard. Stanisław Dziwisz zwrócił się do ks. dr. Józefa Morawy z katedry eklezjologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie z prośbą o przedstawienie oceny teologicznej rozpowszechnianych treści.
Autorki „Listu otwartego do Komitetu Budowy Pomnika Sprawiedliwych przy Muzeum Historii Żydów Polskich” panie Bożena Keff i Helena Datner w liście otwartym sprzeciwiają się budowie pomnika upamiętniającego Polaków ratujących Żydów obok Muzeum Historii Żydów Polskich. A powodem jest to, że pomnik taki nie byłby zgodny z obowiązującą żydowską narracją historyczną i przypominałby zasługi Polaków. A na to zgody pań od listu i samej „Krytyki Politycznej” najwyraźniej nie ma.
„Chciałabym osobiście wykastrować każdego mężczyznę, konserwatywnego chrześcijanina, tak by nie miał on praw reprodukcyjnych” - oznajmiła na Twitterze Laura Levites artystka, która określa chrześcijan mianem „drani”, którzy wystawiają jej cierpliwość na próbę. Levites publikuje w „Washington Examiner”.
Fronda.pl: Dziś w RMF FM gen. Stanisław Koziej stwierdził, że sytuacja na wschodniej granicy Ukrainy jest jak przed 17 września 1939 roku.
„Pomysł rosyjskiej propagandy jest obecnie prosty: wszystkie światła na działania „Prawego sektora” - podkreśla Kniażickij. I dodaje, że Rosjanom chodzi o to, by pokazać wpływy „Prawego sektora” i słabość władzy, i przez to usprawiedliwić wprowadzenie wojsk na Ukrainę. „Prawy sektor zwyciężył, zaraz zacznie zarzynać Rosjan, więc my jedziemy ich bronić na czołgach” - streszcza założenia rosyjskiej propagandy polityk.
Szkoła znajduje się w Leeds w Yorkshire. Swoich 350 uczniów zamierza nauczać języka angielskiego jako języka obcego. Chodzą do niej jednak także osoby urodzone w Wielkiej Brytanii, których angielski jest jednak zdaniem szkoły bardzo słaby.
Ali Zajdan przestał być premierem Libii 11 marca. Krótko po tym uciekł do Niemiec. Teraz przestrzega Zachód przed możliwością rozwoju terroryzmu w Libii, podobnie, jak to stało się w Afganistanie. Po obaleniu Kaddafiego nie udało się ustabilizować sytuacji. Kraj pomimo wolnych wyborów pogrążył się w anarchii.
- Wszystko jest przygotowane. Wszystko jest możliwe. Potencjał militarny został zebrany przy granicy. Sztaby ćwiczą. Silniki są rozgrzane. Dowódcy wiedzą, co w razie rozkazu robić. Atmosfera na wschodniej granicy Ukrainy jest jak przed 17 września 1939 roku. Wojsko czeka tylko na decyzję władz. Od decyzji o wejściu Rosjanom wystarczy kilka godzin, żeby wkroczyć na Ukrainę – podkreśla generał.