Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229466

To wina Kościoła, że sprofanowano Ikonę Jasnogórską – diagnozuje Jan Turnau

Kościół

To wina Kościoła, że sprofanowano Ikonę Jasnogórską – diagnozuje Jan Turnau

„Jedno jest pewne: to wydarzenie niebywałe. Ponure i jakoś symboliczne. Jak symboliczna jest w Polsce ikona jasnogórska, czczona serdecznie przez tylu Polaków. Można wydarzenie zbagatelizować: wariaci bywają zawsze i wszędzie, ich zachowanie o niczym nie świadczy. Można też rzec jednak: a jeżeli nawet to świadczy tylko o tym, jak słabnie autorytet Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce. I dodać na koniec: to jego własna wina” - pisze Turnau.

Paczki dla kombatantów z Kresów, od pasjonatów historii i warszawskich kleryków

Wiadomości

Paczki dla kombatantów z Kresów, od pasjonatów historii i warszawskich kleryków

Nasz grupa już po raz kolejny wzięła udział w tej inicjatywie ze względu na realizację trzech filarów naszej pracy - czyli pomoc kombatantom. Nie jest ona w tym wypadku poprzez służbę sztandarową, ale konkretną rzeczową pomoc - przygotowanie paczek z żywnością. Wiemy, że zwłaszcza ci, mieszkający nadal na Wschodzie, mają bardzo trudną sytuację. Pomagamy, bo wiemy jak jest im ciężko.

Prof. Żaryn: Ostatnim, który próbował podnieść rękę na Panią Jasnogórską w jej oryginale był szwedzki najeźdźca w 1655 r.

Wiadomości

Prof. Żaryn: Ostatnim, który próbował podnieść rękę na Panią Jasnogórską w jej oryginale był szwedzki najeźdźca w 1655 r.

To znak dla naszej współczesnej rzeczywistości. Ostatnim, który próbował podnieść rękę na Panią Jasnogórską w jej oryginale był szwedzki najeźdźca w 1655 r. W grudniu mamy rocznicę tego wydarzenia, kiedy odstąpił od tego ataku, po wielotygodniowej próbie zajęcia twierdzy. Jest to również znak, gdy podczas niemieckiej okupacji z Hansem Frankiem na czele nie zdecydowali się na profanację tego miejsca. Frank przybył na Jasną Górę i pozostał jego wpis zamieszczony w stosownej księdze pielgrzymów, gdzie przyznaje, że jest to miejsce szczególne dla polskiej kultury i chrześcijaństwa. Co więcej, sowieci w styczniu 1945 r. nie niszczyli Jasnej Góry, podobnie jak Krakowa, za sprawą wyraźnych nacisków płynących ze świata zachodniego i stolicy apostolskiej. Choć w styczniu 45 r. wdarło się - o ile pamiętam - kilku pijanych sowieckich żołdaków do kaplicy, to i oni nie odważyli się podnieść ręki na obraz.

A kiedy będziecie chcieli zdjąć krzyże ze świątyń? To także przestrzeń publiczna! "Mamy obecnie nagonkę agresywnego ateizmu"

Wiadomości

A kiedy będziecie chcieli zdjąć krzyże ze świątyń? To także przestrzeń publiczna! "Mamy obecnie nagonkę agresywnego ateizmu"

Chciałbym żyć w takim społeczeństwie, w którym znaki religijne będą cieszyły się pełną wolnością. Jeżeli jest taka wola ludzi, aby ten znak chrześcijaństwa, jakim jest krzyż, był obecny w różnych miejscach, tam, gdzie przebywają ludzie wierzący, to wydaje mi się, że osoby niewierzące czy innego wyzanania, w imię tej tolerancji, o której tak wiele się mówi, a która niestety zwykle działa tylko w jedną stronę, nie powinny mieć problemu z szanowaniem cudzych poglądów, wartości.

Budziaszek: To Matka Boska nas Polaków wybrała – pamiętajmy o tym

Wiadomości

Budziaszek: To Matka Boska nas Polaków wybrała – pamiętajmy o tym

Musimy, jako Polacy, uświadomić sobie dlaczego to, co wydarzyło się wczoraj na Jasnej Górze ma miejsce. Święty Paweł mówił: za wszystko dziękujcie, ducha nie gaście. Jeżeli Pan Bóg dopuszcza takie rzeczy to dlatego, aby działy się dla naszego dobra. Dlaczego Pan Bóg dopuścił partię Palikota – dla naszego dobra. Dlaczego dopuścił do profanacji Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej – dla naszego dobra. Służymy albo Panu Bogu, albo szatanowi. Nie ma innej możliwości. W każdej sekundzie naszego życia komuś służymy.

Ks. Isakowicz-Zaleski na Fronda.pl: Gdyby zaatakowano synagogę lub meczet, to reakcje byłyby natychmiastowe

Wiadomości

Ks. Isakowicz-Zaleski na Fronda.pl: Gdyby zaatakowano synagogę lub meczet, to reakcje byłyby natychmiastowe

Muszę zacząć od tego, że informacja o tym, co się stało w niedzielę na Jasnej Górze, ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, została całkowicie zbagatelizowana w głównym wydaniu „Wiadomości”. We wprowadzaniu do wydania, w którym podaje się cztery najważniejsze sprawy dnia, ten temat nie pojawił się w ogóle. Zaczęło się od krytyki Jarosława Kaczyńskiego, później była mowa o zimie, spóźniających się pociągach. Dopiero na samym końcu pojawił się bardzo krótki materiał na temat próby zniszczenia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. To znamienite – w sytuacji, kiedy jest atakowane najważniejsze sanktuarium, nie tylko dla Polaków, ale w ogóle – katolików na całym świecie, traktuje się to jak drobny, nic nie znaczący incydent. To także pokazuje stosunek mediów oraz władzy do tematu. Myślę, że gdyby zaatakowano synagogę lub meczet, to reakcje byłyby natychmiastowe.