To wina Kościoła, że sprofanowano Ikonę Jasnogórską – diagnozuje Jan Turnau
„Jedno jest pewne: to wydarzenie niebywałe. Ponure i jakoś symboliczne. Jak symboliczna jest w Polsce ikona jasnogórska, czczona serdecznie przez tylu Polaków. Można wydarzenie zbagatelizować: wariaci bywają zawsze i wszędzie, ich zachowanie o niczym nie świadczy. Można też rzec jednak: a jeżeli nawet to świadczy tylko o tym, jak słabnie autorytet Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce. I dodać na koniec: to jego własna wina” - pisze Turnau.