Gowin: ETPC na siłę szukał alibi
Jarosław Gowin: Taką decyzją ETPC dowodzi nie swojej bezstronności, ale uleganiu pewnym ideologicznym uprzedzeniom.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 229466
Jarosław Gowin: Taką decyzją ETPC dowodzi nie swojej bezstronności, ale uleganiu pewnym ideologicznym uprzedzeniom.
Bolesław Piecha, PiS: W mojej ocenie wyrok Trybunału Praw Człowieka jest skandaliczny. Przyznane zostało tzw. odszkodowanie za złe urodzenie. W zasadzie mamy do czynienia z pewnym rodzajem promowania eugeniki, czyli selekcji. Obecnie jeśli występuje podejrzenie, że dziecko ma schorzenie warunkowane genetycznie, to jest to wskazanie do jego zabicia. Tego typu orzecznictwo idące w kierunku eugeniki dla mnie jest moralnie niedopuszczalne. To krok w kierunku relatywizmu, hedonizmu i lewactwa.
Firma Senomyx, z którą współpracuje PepsiCo posiada w swojej ofercie 800 tys. sztucznych aromatów. Amerykańscy obrońcy życia odkryli, że część z nich wytwarzana jest z użyciem linii nerkowych komórek zabitych płodów.
Mariusz Dzierżawski, Fundacja PRO: Trybunał Praw Człowieka uznał, że stosowanie tortur wobec dzieci chorych jest dozwolone, a nawet wskazane. Polska i polscy lekarze, którzy torturować i mordować chorego dziecka nie chcieli, zostali przez Trybunał przykładnie ukarani.
Pintera był I sekretarzem wydziału promocji handlu i inwestycji w Ambasadzie RP w Moskwie. Jak tłumaczy IPN na swoich stronach, Lech Pintera był osobą wchodzącą w skład służby zagranicznej w rozumieniu ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o służbie zagranicznej. Miał więc obowiązek złożenia oświadczenia o swoich kontaktach ze służbami PRL. W związku z wątpliwościami co do zgodności z prawdą tego oświadczenia, IPN chce, by sąd orzekł, że było ono niezgodne z prawdą. Instytut nie podaje a czym miało polegać kłamstwo pracownika ambasady.
Posłowie PO, PSL i SLD nie zgodzili się, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przedstawiła w Sejmie informacje dotyczącą inwigilacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego otoczenia w związku ze śledztwem dotyczącym ujawnienia raportu o tzw. incydencie gruzińskim. Posłowie PiS, którzy wnosili o przedstawienie informacji na ten temat, uważają, że działania ABW pozostają poza kontrolą opozycji.
Projekt uchwalonej nowelizacji powstał w komisji nadzwyczajnej "Przyjazne państwo". Pierwotnie miał zmienić Prawo o aktach stanu cywilnego, a zatem do aktu urodzenia martwego dziecka nie byłoby konieczne wpisywanie jego imion i płci.
- Wyszyński nie rządził, oczywiście, jak dawni prymasi - interreksi w sposób dosłowny. Jego rządy były "rządami dusz", to było występowanie w imieniu narodu – mówi w rozmowie z Polską Agencją Prasową publicystka "Rzeczpospolitej".
W czwartkowym głosowaniu Izby Wyższej, głosami 39 senatorów przyjęta została poprawka zgłoszona przez posła PiS, Piotra Kaletę. Przeciw głosowało 37 senatorów. Zgodnie z nią homoseksualiści nie mogą być rodzicami zastępczymi ani prowadzić domów dziecka.
Komisja ds. woskowych Izby Reprezentantów przyjęła poprawki do ustawy, które uderzają w pewnym stopniu w decyzję Baracka Obamy o uchyleniu ustawy zakazującej gejom i lesbijkom służenia w armii. Ta polityka, przyjęta za czasów Demokraty Billia Clintona, polegała na tym, że geje mogli służyć w armii o ile nie odnosili się ze swoją preferencją seksualną. ( „don’t ask, don’t tell”). Teraz republikańscy kongresmeni zaproponowali wprowadzenie poprawki do ustawy budżetowej, która ma opóźnić wycofywanie się z tej polityki i przyjęli klauzulę, która zobowiązuje wszystkich szefów sił zbrojnych do potwierdzenia, że odwołanie polityki „don’t ask, don’t tell” nie będzie miało wpływu na zdolność operacyjną wszystkich sił wojskowych. Poprawkę zaproponował republikanin Duncin Hunter z Kalifornii.
Trybunał uznał również , że odmawiając pacjentce wykonania badań prenatalnych, naruszono jej prawo do swobodnego kształtowania życia prywatnego - w tym przypadku do podjęcia decyzji, czy urodzić chore dziecko czy je zabić. Sprawę do Trybunału wniosła RR w 2002 roku po tym jak w 18 tygodniu ciąży podczas badania USG lekarz zaczął podejrzewać, że że dziecko może cierpieć na zespół Turnera - wadę genetyczną powodującą m.in. upośledzenie wzrostu i rozwoju żeńskich cech płciowych. Kobieta zażądała więc badań genetycznych w celu zweryfikowania informacji. „Zamiast zlecić pobranie próbki wód płodowych i wykonanie z niej badań genetycznych, zrobiono jej jeszcze pięć razy USG. Jeden z lekarzy uzasadnił odmowę skierowania na badanie genetyczne tym, że na pewno będzie żądała na tej podstawie aborcji, a on nie uważa, by zespół Turnera był do tego powodem.”- czytamy w Gazecie Wyborczej.
"Pan minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski może nie pamięta, ale ja pamiętam: w marcu 2008 roku w programie p. Wojewódzkiego gospodarz i jego goście wtykali zminiaturyzowane polskie flagi w atrapy psich ekskrementów" - pisze były wicepremier.
"Mimo wielokrotnych upomnień kierowanych przez przełożonych kościelnych do ks. Piotra Natanka, nadal rozpowszechnia on dziwne i nieprawdziwe teologicznie poglądy, tak w prowadzonym przez siebie ośrodku 'Pustelnia Niepokalanów' w Grzechyni, jak i poprzez Internet oraz inne formy przekazu" - można przeczytać w opublikowanym oświadczeniu.
Piotr Zaremba, „Rzeczpospolita”: Po wizycie Baracka Obamy w Polsce nie spodziewam się niczego specjalnego. Doceniam formalną rangę tego spotkania. Obecny prezydent przyjeżdża do Polski po raz pierwszy, choć już długo sprawuje swój urząd. Jest to więc protokolarnie ważne wydarzenie. Mam jednak wrażenie, że obie strony nie mają pomysłu, nie znają głębszego celu tych kontaktów. Polityka amerykańska jest obecnie niejasna. Jej priorytety w niewielkim stopniu dotyczą Europy Środkowej. Inna jest relacja USA z Rosją niż kilka lat temu. Inna jest wizja świata polityki Amerykańskiej oraz samych Amerykanów. Nie mają racji ci, którzy relacje polsko-amerykańskie czy europejsko-amerykańskie widzą wciąż w systemie dwublokowym, w klasycznych kategoriach zimnowojennych. W Ameryce takiego sposobu patrzenia na świat już nie ma.
Joanna Krupska, Związek Dużych Rodzin Trzy Plus: Demografowie w Polsce wielokrotnie zaznaczali, że dotychczasowy wzrost urodzeń jest krótkotrwały, ponieważ wynika z tego, że fala wyżu demograficznego poprzedniego pokolenia weszła w wiek rozrodczy. Nie wykluczone więc, że zeszłoroczne obniżenie wskaźnika dzietności Polek było do przewidzenia.